Kulki w D-rigach - Cezary Ostrzycki
Cała ta moja pisanina powstała.....z lenistwa. Wszyscy jakoś się uparli aby do przyponów d`rig przy mocowaniu kulek męczyć się z gumkami. Niektórzy, którym mało było samej gumki, dołożyli do tego cekiny. Miało to zapobiegać wciskaniu się pierścienia w kulkę. I co z tego wyszło ? Wyszło to, że gumka z zastosowaniem cekina jak i bez, ciągnie niemiłosiernie kulkę (jak to gumka) i wciska ją w pierścień metalowy. Po jakimś czasie kulka zamiast bujać się wraz z kółkiem na pętli z żyłki, stoi sobie smętnie w jednym miejscu. Jest to dobrze widoczne podczas zakładania kulek kupowanych i kulek własnej roboty. Własnoręcznie wykonane kulki są jednak bardziej miękkie (chyba, że ktoś dodaje bentonitu). A jeszcze kiedy gumki są naprawdę mocne to żaden cekin nie pomoże. Przecież nie o to nam chodziło. Konstruowaliśmy taki zestaw po to aby pierścień z kulką mógł się swobodnie poruszać na pętli. Wniosek: zestaw jest nie taki jaki miał być. A można prościej. Kulka prędzej się rozpuści niż zakleszczy się razem z pierścieniem na pętli d`riga. Co nam będzie potrzebne do tej modyfikacji ? W zasadzie znajomość 1 węzła, nożyczki, nici dentystyczne. I to wszystko.


Od czego zacząć ? To proste. Od wywalenia gumki !!! Teraz zaczynamy od węzła z pętlą, która posłuży nam do trzymania kulki.


Trzeba zrobić 2 pętle. Potem przez obydwie przewlec jeden z końców 2 krotnie . Zacisnąć węzeł w ten sposób aby większa pętla została a mała zacisnęła się. Skoro mamy już węzeł węzeł pętlą wkładamy w nią naszą kulkę, zaciskamy pętlę oraz zabezpieczamy ją.


Teraz przyszła pora na przywiązanie naszej kulki do kółka na pętli haka. Jak kto umie Mości Panowie. Najlepiej najprostszymi węzłami. Zostaje tylko obciąć końcówki nici i gotowe.




Poza tym odpada nam przebijanie kulki, zakładanie gumki na pierścień i stosowanie stopera. Wiem, wiem zaraz podniosą się głosy: Ameryki nie wymyślił. Takie mocowanie było już stosowane wcześniej tu i tam. Zgoda. Ja nie uzurpuje sobie prawa do tego patentu. Chce tylko zwrócić uwagę na taki sposób. Bo jeśli coś można zrobić łatwiej i lepiej to czemu nie. A dla oszczędnych teraz sprawa kosztów. Koszt 50m nici dentystycznej w dispenserze to jakiś 10 zł. Do jednego zestawu zużyjemy jakieś 10-20cm tej nici (z grubym zapasem liczę) to nam daje od 500 do 250 zestawów. A teraz policzcie ile kosztuje 250 lub 500 gumek. Poza tym wszystkim nić dentystyczna to bardzo dobry materiał do wykonywania miękkich przyponów. Jest bardzo mocna a po jakimś czasie leżenia w wodzie przybiera kolor dna co sprzyja kamuflowaniu zestawu końcowego.


Dobrej zabawy przy wiązaniu i ciekawych obserwacji życzy Cezary Ostrzycki - Karpiarz
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama