Przypony
Na pomysł aby karpiową przynętę umieszczać na cienkim ,,włosie" przy kolanku haczyka wpadli Anglicy - Kevin Madocks i Lenny Middleton. Wymyślona na początku lat osiemdziesątych metoda włosowa zrewolucjonizowała sposób łowienia ryb karpiowatych. Pamiętam, jak mój ojciec i wujek uczyli mnie jak prawidłowo zakłada się przynętę na karpia. Haczyk musiał być dokładnie oklejony ciastem, a prawidłowe założenie na niego ziemniaka to już była "wyższa szkoła jazdy". Moje pierwsze karpiowe kroki (wyrób kulek, zastosowanie metody włosowej), wzbudzały u nich śmiech i docinki w stylu ,, karpie nie są takie głupie, aby skusić się na twarde kulki i w dodatku na goły haczyk". Po złowieniu pierwszych karpi, zaczęli interesować się moimi zestawami i podpatrywać jak wyrabiam kulki. Obecnie każdy łowca karpi stosuje metodę włosową, a dzięki niej i kulkom łowi się coraz więcej rekordowych okazów.


Od początków wynalezienia metoda ta podlega ciągłym modyfikacjom i zmianom. Jest wiele sposobów mocowania kulki jak równierz różnego rodzaju materiały przyponowe (miękkie plecionki, plecionki w sztywnej otulinie, z ołowianym rdzeniem, grube żyłki : Amnesia lub fluoro carbon).

Standard Rig

Najprostszym do zrobienia jest przypon z zastosowaniem tzw. ,,węzła bez węzła" który ma uniwersalne zastosowanie do kulek pływających i tonących oraz do ,,multi przynęt". Najlepszym materiałem do jego wykonania jest miękka plecionka. Zaczynamy od zrobienia małej pętelki na jednym z jej końców, wolny koniec plecionki przeciągamy przez oczko haczyka wyciągając go z wewnętrznej jego strony. Po zostawieniu potrzebnej nam długości włosa owijamy plecionką trzonek haczyka w kierunku kolanka. Następnie jak na początku przekładamy plecionkę przez oczko do wewnątrz haka i zaciskamy. Węzeł możemy wzmocnić stosując klej Super Glue, jak również założyć rurkę termokurczliwą.

Line Aligner

Jego wysoka skuteczność oraz łatwość wykonania spowodowały że jest on najczęściej stosowanym przyponem przez karpiarzy. Zastosowanie rurki termokurczliwej powoduje zwiększoną i skuteczniejszą penetrację haczyka podczas próby wyplucia przynęty przez rybę. Przypon ten możemy wykonać przez nałożenie odcinka rurki termokurczliwej na hak z wykonanym wcześniej przyponem typu Standard Rig. Posługując się zwykłą igłą przebijamy od wewnątrz rurkę i przewlekamy plecionkę. Po czym nasuwamy na hak rurkę w taki sposób aby wychodząca plecionka znajdowała się w wew. stronie haczyka. Następnie nad parą wodną kurczymy rurkę, nie używamy do tego celu ognia np. zapalniczki lub zapałek co może spowodować osłabienie przyponu lub jego uszkodzenie. Bardzo ważną sprawą jest dobranie średnicy rurki do grubości haczyka, po skurczeniu powinna ściśle do niego przylegać. Jeżeli chodzi o długość rurki to możemy z nią poeksperymentować. Z dłuższej rurki będziemy mogli kurcząc ją w kierunku haczyka uzyskać w kształcie litery C bardzo ciekawą konstrukcję przyponu. Przypon ten możemy tak jak Standard Rig stosować do kulek tonąych jak i pływająych.

Blow Out Rig

Przypon bardzo podobny do Line Aligner, różniący się tym że włos przymocowany jest do kółka, które przesuwa się po kolanku haczyka. Włos można wykonać z tej samej plecionki z której zrobiony jest przypon, jednak musi ona być bardzo miękka, lepszym rozwiązaniem będzie jednak wykonanie go z nici dentystycznej, której zastosowanie podniesie jeszcze bardziej jego skuteczność. Najlepsze haki do zrobienia tego przyponu to te z długim trzonkiem, po którym metalowe kółko będzie miało dłuższą drogę przesuwania się z włosem. Przypon ten ma zastosowanie do kulek tonących jak i pływających, dobrze spisuje się również z tzw.bałwankiem, nadaję się też do łowienia na kukurydzę i inne ziarna. Osobiście przekonałem się o jego skuteczności podczas łowienia amurów, które mimo delikatnych brań, doskonale były zachaczone.

autor: Marcin Krajewski


Przypony Mariusza Rutkowskiego


Łamany przypon wykonany w całości ze sztywnego fluorocarbonu. Pierwsza część jest dłuższa, ma około 15cm długości, do której z jednej strony zamocowane jest na pętelce kółeczko, koniec zakończony jest również przegubowo - krętlikiem. Druga część to D-rig, jest krótszy i ma około 4cm długości. Do zrobienia D-riga wykorzystujemy popularny ,,węzeł bez węzła" gdzie nawlekamy na odcinek włosowy stalowe kółeczko (lub owal). Włosowy odcinek przewlekamy przez oczko haczyka tworząc pętlę w kształcie litery D. Docinamy żyłkę na odpowiednią długość i przypalamy zapalniczką tworząc zgrubienie, uważając, aby nie uszkodzić żyłki przyponowej. Zgrubienie zabezpiecza żyłkę przed wysunięciem się z oczka haczyka. Łączymy krótszą część przyponu z dłuższą poprzez stalowe kółeczko za pomocą luźnej pętelki. Na wszystkie węzły aby je zabezpieczyć zakładam kawałki rurki termokurczliwej, która kurczy się pod wpływem temperatury. Rurki nie wolno podgrzewać zapalniczką, gdyż może to doprowadzić do zniszczenia naszego przyponu. Należy do tego celu użyć pary wodnej z gotującej się wody w czajniku. Kulkę przywiązujemy za pomocą nici dentystycznej do stalowego kółeczka. Można też do zamocowania kulki użyć specjalnej gumki co pozwoli nam na zakładanie kulek o różnej średnicy. Przypon ten wykorzystuję głównie do kulek pływających. Należy go wówczas tuż przy zawiasie dociążyć metaliczną masą.




Materiały, które wykorzystałem do zrobienia tego typu przyponu to:

- fluorocarbon (Hollow Link 25 lbs Pelzer)

- haczyk (Mako Super Fly Serie II Pelzer)

- stalowe kółeczko (Stainless Steel Rings Pelzer)

- gumki do D-rigów (,,Bait Bands" Pelzer)

- krętlik (VMC)

- metaliczna masa (Kryston)

Drugi przypon, który chcę opisać jest to połączenie sztywnego fluorocarbonu z plecionką. Krótsza część jest wykonana z fluorocarbonu (Hollow Link Pelzera 25 lbs), ma ona około 4cm długości, gdzie włos jest sztywny co ma uniemożliwić karpiowi wyplucie. Haczyk zastosowany to OWNER. Druga część jest wykonana z plecionki (The Rope 30 lbs Pelzer) odpornej na przetarcie, zakończona krętlikiem. Plecionkę ze sztywnym materiałem połączyłem w ten sposób, że zrobiłem pętlę z fluorocarbonu, przesadziłem jeden koniec plecionki przez środek pętli i owinąłem ją 6 - 10 razy, później owijamy z powrotem 6 - 10 razy, koniec przeciągamy przez pętlę z przeciwnej strony, cały oplot zsuwamy i mocno zaciągamy.


Węzeł do połączenia plecionki z żyłką




Węzeł pętelkowy przy krętliku


Obcinamy zbędne końce plecionki i fluorocarbonu i dla mocniejszego połączenia sklejamy klejem np. SUPER GLUE. Na to zakładam rurkę termokurczliwą dla ochrony węzła. Przypon ten wykorzystuję tylko do kulek pływających wyważonych tak, aby haczyk był pionowo ustawiony. Masę metaliczną nakładam centymetr za połączeniem.

Mariusz Rutkowski

c.d.n.
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama