Olbrzymy z Rybnika - Tomasz Malarz
W dniach 1-12 marca zaplanowałem zasiadkę na zrzucie cieplej wody w elektrowni Rybnik na stanowisku numer 4. Pogoda była bardzo zmienna od deszczu i mocnego wiatr do słońca i mrozu przez pierwsze dni nęciłem kulkami z mixu karela nikla ( dopalony ) olihen-chobotnice około 2 kg dziennie dopiero w 3 dzień zaczęły się brania, ale były to małe karpie jak na Rybnik od 8 do 10 kg. Czwartego dnia zwiększyłem ilość zanęty do 4 kg, co przełożyło się na brania większych karpi i całkiem sporych sumów (kulki dipowane halibut mainline) 4 dnia o godzinie 14 usłyszałem jedno pikniecie swojego foxa po paru sekundach mocny odjazd, 10 minut holu ryba ląduje na macie jest spora waga wskazuje 19 kg tego dnia złapałem jeszcze dwa karpie 11-12 kg chyba trafiłem z kulkami bo na stanowisku (1,2,3,5,6 ) 4 dni jeden karp. Piątego dnia miałem ładnego karpia ale się spiął. Tego dnia w nocy o godzinie 1.30 mam mocny odjazd zacięcie i bardzo silny opór pierwsza myśl sum ale po chwili wiem, że to karp 20 minut holu podebranie i radość karp jest naprawdę wielki waga wskazuje 28,60 po odliczeniu worka z siatki 28,20 109 cm do końca zasiadki miałem jeszcze kilka karpi miedzy 12-14 kg Łowiłem na miękkie przypony ultimate, wędki rod hutchinson new horizon kołowrotki, aero technium 10000 xt. Moim zdaniem mixy karela nikla są bardzo dobre o czym nie raz się przekonałem łowiąc ładne karpie dotychczasowy mój rekord to 21,20 kg i wiele karpi 15-19 kg
Mieszkam w Bielsku-Białej, a obecnie przebywam za granicą co nie pozwala mi na częste zasiadki, następna dopiero za 6 miesięcy może to znowu będzie udany urlop.





























Szybki Kontakt
Reklama
Reklama