Wywiad z Sławomirem Wesołowskim
C.P. Na początek parę słów o sobie, budujesz młodą gwardię prawdziwych karpiarzy ?

S.W. Nazywam się Sławomir Wesołowski mam 27 lat mieszkam w Przeźmierowie koło Poznania. Tutaj się wychowałem i mieszkam do dnia dzisiejszego.

Czy buduję młodą gwardie ? Może buduję, ale nie świadomie. Po prostu staram się dawać przykład młodym karpiarzom i doradzać im w różnych sytuacjach, a mam z młodymi adeptami karpiowania dosć częsty kontakt. Myślę ze to dobry znak na przyszłość.

C.P. W jaki sposób na początku zdobywałeś wiedzę karpiową będąc tak młodym karpiarzem, a zarazem już tak doświadczonym?

S.W. Na samym początku uczyłem się wszystkiego od mojego kolegi Dawida. Byłem kompletnie zielony w tej dziedzinie. Pożyczył mi on pewną znaną książkę, którą według mnie powinien przeczytać każdy początkujący- karpiarz. Po przeczytaniu tej książki wszystko działo się automatycznie. Zacząłem jeździć na wyprawy. Zaczęło się kręcenie kulek i rozmyślanie gdzie tego karpia znaleźć. Potem wpadła mi w ręce prasa miedzy innymi WW w późniejszym czasie Karp Max no i w końcu odkryłem stronę Carp Passion, której jestem wierny do dnia dzisiejszego. Doświadczenie przychodzi z czasem ja tego nawet nie zauważyłem robiłem po prostu to, co uważałem za słuszne i było według mnie najlepszym rozwiązaniem.

C.P. Jakie są Twoje ulubione przynęty, zestawy, aromaty ?

S.W. Zestawy robię sam, ponieważ do nich mam najwięcej zaufania, ale korzystam nie raz z gotowych przyponów najczęściej firmy Adder Carp, wydają mi się najbardziej podobne do moich no i wyglądają na solidna robotę. Jeżeli chodzi o aromaty i przynęty to najczęściej używam słodkości jak wanilia, scopex - świetne efekty miałem na Magiczny Owoc - Addera. Mają coś w sobie, co na moim łowisku karpiom podchodzi. Lubię też robiąc kulki własnej produkcji poeksperymentować mieszając zapachy ze sobą przynosi to nieraz niezłe efekty , a karpiowanie właśnie na tym polega na kombinowaniu.

C.P. Jakiego sprzętu używasz, jakie są jego zalety, czy brakuje Ci jeszcze coś do Twojego karpiowego wyposażenia i czy coś chciałbyś w nim wymienić, ewentualnie dokupić ?

S.W. Używam wędzisk Shimano Solstace 3 lb. Są to dosyć stare kijaszki, ale mi akurat leżą w dłoni i sprawiają mi przyjemność w czasie holu, a to najważniejsze. Kołowrotki to shimano USA Baitruner 6500 B. Są to bardzo trwale kołowrotki naprawdę polecam. Jeżeli chodzi o resztę sprzętu to nazbierało się tego trochę przez pewien okres czasu, ale to normalne w tej dziedzinie sportu. W przyszłym roku mam zamiar zakupić nowy namiot, bo niestety do mojego nie mogę dostać już narzuty. Więcej sprzętu raczej nie będę wymieniał działa tak jak należy.

C.P. Czy w twojej okolicy jest woda ,gdzie Twoim zdaniem mogą pływać karpie na rekord Polski, czyli ponad 30-Kilogramowe sztuki ?

S.W. Jest takie jezioro nazywa się Kiekrz. Jest to 310 hektarowe polodowcowe jezioro. Są tam sporadycznie łowione sztuki po wyżej 20kg , a to co mi wiadomo pływają o wiele większe. Drugą taką wodą jest jezioro Lusowskie. Są tam co roku łowione sztuki miedzy 10 ,a 15kg czy pływa tam trzydziestka trudno powiedzieć. Wiem tylko ze jest od dłuższego czasu konkretnie zarybiana między innymi karpiem.





C.P. Często początkujący karpiarze pytają się o jakiś sprawdzony przepis na kulki, czy może masz jakiś swój ulubiony, czy może używasz gotowych firmowych mix-ów lub kulek ?

S.W. Przepisy biorę najczęściej z głowy kilka godzin przed robieniem kulek.Siadam wtedy na chwilkę i spisuje składniki, które będą mi się wydawać najlepsze. Od pewnego czasu używam też gotowych kulek. Powód to praca - mało czasu. Wyjątkiem jest zima, kiedy jest przerwa od zmagań wędkarskich. Wtedy biorę się za robienie swoich wymyślnych kulek.

C.P. Robienia jakich błędów powinni unikać Twoim zdaniem początkujący karpiarze? , każdy z nas je popełniał i popełnia !!! A jaki był Twój największy błąd ?

S.W. Moim największym błędem była próba przeciągnięcia karpia przez zielsko zdając się na wytrzymałość sprzętu i hol siłowy powód stracone dwie ryby w ciągu nocy. Nie polecam tej techniki lepiej troszkę pomyśleć niż później żałować.

Podstawowym błędem młodych jest właśnie zdawanie się tylko na sprzęt. Pamiętajcie sprzęt sam nie łowi. Drugą sprawą jest unikanie zatopionych drzew i różnych podwodnych zaczepów , a właśnie tam pływają największe sztuki czując się tam bezpiecznie.

C.P. Co Sądzisz o Polskim Portalu Karpiowym CARP PASSION, ze strony wizualnej jak i jego treści ?

S.W. Według mnie najlepsza strona karpiowa w Polsce. Są tam artykuły na każdy temat,porady, wywiady informacje ze światka karpiowego. Wszystko to, co nas karpiarzy interesuje. Strona wygląda naprawdę świeżo i nie męczy wzroku. Przegląda się ja naprawdę przyjemnie. Moja opinia jest jak najbardziej pozytywna.



C.P. Ile czasu w roku spędzasz w poszukiwaniu karpi, gdzie w tym roku bywałeś i jaką wyparwę wspominasz najbardziej i dlaczego ?

S.W. Na karpiowaniu spędzam większość mojego wolnego czasu. W tym roku skupiłem się w większości na mojej pobliskiej żwirowni, chociaż było kilka wypadów na inne wody. Odwiedziłem żwirownię w Pobiedziskach, jezioro Pamiątkowskie oraz ciekawe łowisko w miejscowości Żukowo. Najlepiej wspominam czerwcową wyprawę na pobliskiej żwirowni a to dla tego ze kolejny raz zostałem zaskoczony przez karpia, który w czasie walki dał mi chwile niepewności. Szczegóły z zasiadki są opisane w dziale artykuły. Zapraszam do lektury.

C.P. Twój rekordowy karp ?

S.W. Mój rekord to karp pełnołuski o wadze 14,60 kg złapany no mojej pobliskiej żwirowni.

C.P. W jakich wodach lubisz łowić a jakich unikasz ?

S.W. Tutaj wypowiem się krótko. Lubię łowić na dzikich wodach z dala od cywilizacji. Nie lubię łowić na wodach o dużej presji wędkarskiej, zaśmieconych i zaniedbanych.

C.P. Jakie plany na przyszłość ? na sezon 2007 ?

S.W.Moje plany na przyszłość to oczywiście dalsze rozwijanie swoich umiejętności, ale także udział w Pucharze Polski , a w późniejszym czasie nawet i udział w Word Carp Classic. Jeżeli chodzi o sezon 2007 to chce odwiedzić kilka ciekawych łowisk , a także przetestować niektóre produkty firmy Adder Carp.

No na pewno dalszych sukcesów. Pobicia rekordu życiowego oraz zdrowia, bo bez niego ciężko by było cokolwiek zdziałać.

C.P. C.P. Kilka linijek na pozdrowienia

S.W. Chciałbym przede wszystkim pozdrowić całą redakcję Carp Passion. Mojego kompana wypraw Dawida, bo bez niego by się nic nie zaczęło no i wszystkich karpiarzy starych jak i młodych życząc im sukcesów w sezonie 2007.
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama