Maraton karpiowy Pstrążna - Daniel Szymański
W dniach od 5 do 7 października 2007 roku na łowisku komercyjnym w Pstrążnej odbył się jesienny maraton karpiowy - towarzyskie zawody stanowiące właściwie zakończenie sezonu na tym łowisku. Do udziału w imprezie zgłosiło się 12 dwuosobowych zespołów. Po oficjalnej zbiórce startujących i rozlosowaniu stanowisk, które miały miejsce o godzinie 15, zawodnicy udali się na swoje miejsca.
Ciekawą zasadę, wprowadzą przez organizatorów zawodów i właścicieli wody, była reguła dotycząca nęcenia. Było ono dozwolone tylko i wyłącznie z brzegu, na którym zostały rozplanowane stanowiska. Z jednej strony pozwoliła ona uniknąć przekarmienia łowiska, co często ma miejsce kiedy zawodnicy nęcą okolice drugiego brzegu, czyniąc to z ręki. Z drugiej strony ograniczyła możliwości zespołów, które zasiadły na miejscach usytuowanych w szerokiej części zbiornika, w obliczu faktu, że przytłaczająca ilość brań karpi na Pstrążnej ma miejsce właśnie, dokładnie pod drugim brzegiem.





Późne piątkowe popołudnie upłynęło, jak to zwykle na zawodach bywa, na sondowaniu i nęceniu stanowisk oraz jak najcelniejszym umieszczeniu zestawów w łowiskach. Początek zawodów był nadzwyczaj spokojny, więc z czystym sumieniem można było udać się na stanowisko zbiorcze, w celu spokojnego napicia się piwka, zjedzenia gorącej kiełbaski czy pogawędzenia, w celu wymiany wspólnych doświadczeń. Miła atmosfera wieczoru zapoczątkowana tego wieczoru przez państwa Białeckich (właściciele łowiska), prześcignęła się do późnych godzin nocnych.

Pierwsze branie i pierwsza ryba pojawiły się na stanowisku numer 14 (ostatnie), gdzie o godzinie 23 został wyciągnięty karp 12,8 kg.
Niedługo po godzinie 23 złowione zostały 2 kolejne karpie: 14,5 kg na stanowisku numer 10 i 10,5 kg na stanowisku nr.2. Niestety te trzy szybkie ryby, okazały się jednocześnie ostatnimi tej nocy.
Pierwsza noc zawodów przyniosła zdecydowaną zmianę pogody, w postaci zmiany kierunku wiatru, przelotnych opadów oraz znacznego ochłodzenia. Poranek okazał się słoneczny, a zarazem chłodny.





Najprawdopodobniej owa zmiana pogody właśnie spowodowała całkowity zanik brań w ciągu całego dnia drugiego. Również spokojnie minęła druga i ostatnia noc, z jednym małym wyjątkiem -przyniosła ona zwycięstwo zespołowi na stanowisku nr 14. Przesłanki pogodowe pozwoliły niektórym uczestnikom zawodów wysunąć teorię, mówiąc o tym, że spadek temperatury otoczenia może spowodować wędrówkę karpi w stronę głębszej wody i ewentualne pojawienie się brań, właśnie w końcowej części zbiornika. W dużej mierze takie właśnie przewidywania stały się zasadne. To właśnie zespół na ostatnim stanowisku jako jedyny tej nocy, łowił ryby. Drużyna w składzie Gębka, Szymański wyholowała tej nocy 4 karpie (12,4kg, 10,5kg 14,4kg i 17,5kg) zapewniając sobie ostatecznie zwycięstwo, a zarazem łowiąc największą rybę zawodów.

Niestety, na wszystkich pozostałych stanowiskach panowała tej nocy głucha cisza. Również ostatni poranek i przedpołudnie nie przyniosły już żadnych zmian w klasyfikacji końcowej, ani też nowych, złowionych okazów.
Spotkanie nad Pstrążną upłynęło w miłej i przyjacielskiej atmosferze. Był czas na relaks, odpoczynek, karpiowe pogaduchy. Niestety, spojrzenie na tę miłą imprezę z punktu widzenia rywalizacji sportowej, utwierdza tylko w ogólnie panującym przekonaniu o raczej słabych wynikach panujących nad większości polskich wód (również komercyjnych) w trakcie trwania tegorocznego sezonu.
Zawody zakończyły się w niedzielę 7 października o godzinie 15. Była oczywiście jeszcze chwila na krótkie podsumowania i analizy, a potem już tylko dekoracja, wręczenie pucharów i nagród rzeczowych za zajęte miejsca, a także pierwszą złowioną oraz największą rybę zawodów.





Autor dziękuje uczestnikom spotkania za wspólnie i miło spędzony czas oraz Państwu Białeckim za stworzenie miłej atmosfery podczas imprezy.


Wyniki końcowe:


1 miejsce: Tomasz Gębka i Daniel Szymański 67,6 kg (5 ryb)
2 miejsce: Witold Roga i Andrzej Kocur - 14,5 kg (1 ryba),
3 miejsce : Maciej Ciarkowski i Tomasz Lewczuk - 10 kg (1 ryba)




Szybki Kontakt
Reklama
Reklama