Wywiad z Czesławem Jankowskim
C.P. Dlaczego właśnie wędkarstwo karpiowe, jak to się wszystko zaczęło z karpiami?

CZ.J. Wędkuje od 1975r.W roku 1997 przez przypadek zostałem opiekunem 1 hektarowego stawu w którym pływało parę 2-3 kilowych karpi. Zacząłem je łowić i wypuszczać z powrotem do wody. W tym momencie zrozumiałem że wypuszczanie złowionych karpi może sprawiać tyle samo przyjemności co ich łowienie. I tak już mi zostało.

C.P. W jaki sposób na początku zdobywałeś wiedzę karpiową ?

CZ.J. Praktycznie całą wiedze na początku wędkarską a potem karpiarską zaczerpnąłem z prasy wędkarskiej dopiero w ostatnich latach zacząłem korzystać z Internetu. Jednak najwięcej informacji można posiąść będąc nad wodą i rozmawiając z innymi karpiarzami.

C.P. Na jakich zbiornikach najczęściej łowisz?

CZ.J. W okolicach trójmiasta nie ma dużego wyboru co do łowisk. Wody PZW omijam szerokim łukiem gdyż populacja karpia powyżej 5 kg jest mikroskopijna. Jestem typem człowieka który lubi łowić a nie tylko jeździć na karpie bez efektów. Po dwóch pustych zasiadkach zmieniam łowisko i tak szybko na nie, nie wracam. W odległości 100 km od Gdyni mam 2 akweny na których zasiaduje. Jest to Unichowo i Goplanica. Poza tym parę razy w roku z kolegami karpiarzami robimy wypady na łowiska dalej oddalone.

C.P. Jakie są Twoje ulubione przynęty, zestawy, aromaty ?

CZ.J. W tym roku nabrałem przekonania do kulek pływających. Na 70 % moich zestawów zakładałem pop up-y., na pozostałe szły bałwanki. Łowię głównie na zapachy słodkie i owocowe. Praktycznie nie używam kulek robionych na bazie rybnej. Zestaw dostosowuje do dna, odległości rzutu czy wywózki. Bardzo lubię stosować przypony sztywno- giętkie.

C.P. Jakiego sprzętu używasz, jakie są jego zalety, czy brakuje Ci jeszcze coć do Twojego karpiowego wyposażenia i czy coś chciałbyś w nim wymienić ewentualnie dokupić ?

CZ.J. Jestem typowym przykładem który pokazuje że na tani sprzęt też można połowić. Wędki Shimano Alivio i kołowrotki Jaxon Carp Max 600 miały iść do wymiany już 3 lata temu ale zawsze było coś co bardziej było mi potrzebne. Tak było z porządnym pontonem, echosondą czy łódką zdalnie sterowaną. Nowe wędki i kręcioły zamówione ale teraz już choruję na kamerę podwodna do precyzyjnego przeglądania dna łowiska.

C.P. Czy na Pomorzu są wody, w których Twoim zdaniem mogą pływać karpie na rekord Polski, czyli ponad 30-kilogramowe ?

CZ.J. Nie będę bawił się w jasnowidza ale było by bardzo miło wiedzieć że takie kloce pływają gdzieś w okolicy.

C.P. Często początkujący karpiarze pytają się o jakiś sprawdzony przepis na kulki, czy może masz jakiś swój ulubiony, czy może używasz gotowych firmowych mix-ów lub kulek ?

CZ.J. Myślę że w kulce najważniejszy jest aromat który wydaje dlatego łowię na firmówki ,ale muszą przeleżeć u mnie w dipie parę miesięcy. Do nęcenia kręcę własne kulki. Nie mam żadnej złotej formuły na kulki killery tym bardziej , że na każdym łowisku się co innego sprawdza. Bardzo często dodaje mieloną suchą kocią karmę drobiową. Karpie coś w niej widzą.



C.P. Robienia jakich błędów powinni unikać Twoim zdaniem początkujący karpiarze ?

CZ.J. Człowiek nie jest nieomylny i każdy popełnia jakieś błędy. Można wymienić ich niezliczoną ilość. Począwszy od robienia zestawów poprzez nęcenie , zachowanie na stanowisku a skończywszy na holu. Chodzi o to żeby wszystko przemyśleć i zredukować je do minimum.

C.P. Co sądzisz o polskim portalu karpiowym Carp Passion, ze strony wizualnej jak i jego treści ?

CZ.J. Jest to najlepszy portal karpiowy w którym zamieszczane jest dużo ciekawych artykułów i fotek. Sam wchodzę na CP codziennie żeby zerknąć czy jest zamieszczone coś nowego i o czym piszą na forum. Można się dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy.

C.P. Ile czasu w roku spędzasz w poszukiwaniu karpi, gdzie w tym roku bywałeś i jaką wyprawę wspominasz najbardziej i dlaczego ?

CZ.J. W firmie w której pracuję jest kłopot z dostaniem jakiegoś wolnego dnia w okresie letnim dlatego pozostają mi tylko weekendy. Prawie wszystkie moje zasiadki trwają 2 doby. W tym roku mój sezon trwał od początku kwietnia do końca października i przez ten okres odpuściłem sobie 2 weekendy. Oprócz wód które atakuje co weekend w tym roku odwiedziłem łowiska Jarosławki, Nowy Jasiniec, Rodeo i Kormoran 2 razy. Najbardziej utkwił mi w pamięci wyjazd na Kormoran w majowy weekend. Padło dużo pięknych ryb. Niestety ja pomimo ciężkiej pracy nie miałem nawet pipnięcia sygnalizatora. Była to dla mnie totalna klęska.



C.P. Twój rekordowy karp ?

CZ.J. Mój rekord karpia to 13 kg złowiony na Unichowie. Nie jest to imponująca cyfra jednak biorąc pod uwagę wody na których łowię nie mam się czego wstydzić, no i łowię dużo ryb o nieco mniejszych wagach.

C.P. Co sądzisz o łowiskach komercyjnych ?

CZ.J. Dużą wagę przywiązuje do wyglądu łowiska. Chore jest dla mnie wędkowanie w jakichś basenach wykopanych koparką czy spychaczem. Łowisko komercyjne powinno być zrobione na naturalnym akwenie ewentualnie tak wyglądać. To że płace za wędkowanie nie ma dla mnie żadnego znaczenia. W zamian otrzymuje pewność że nikt nie przyjdzie mi się wykąpać na stanowisku obok, że nikt łowiący na blachę nie ściągnie mi wywiezionych 300 m zestawów a nawet to że łowiska takie są uwolnione od gapiów którzy patrzą co by zwinąć ze stanowiska. Myślę że łowiska komercyjne są dobrym sposobem na spokojne karpiowanie. A chyba oto chodzi ?

C.P. Przeglądając nasz portal zauważyłem Twoją aktywność również w sieci Internet ,gdzie publikujesz swoje krótkie filmiki z wypraw. Dużo ich nakręciłeś ?

CZ.J. Jadąc na ryby zawsze zabieram aparat i kamerę licząc na to że coś ciekawego nakręcę. Filmiki które przesyłam na portale są to skróty filmów o tematyce karpiowej które nagrywane są na naszych zasiadkach na różnych łowiskach. Można je obejrzeć na Carp Passion i Big Carp Portal. Moich filmów o łowieniu na różne metody starczy mi do oglądania na całą zimę.

C.P. Opisz spotkanie ze złowionym karpiem , który dostarczył Tobie jak najwięcej emocji ?

CZ.J. Każdy hol dostarcza dużo emocji. Mój pamiętny miał miejsce na Unichowie. Ryba po ostrym wyjeździe wpłynęła w tataraki [ pałka szerokolistna ]. Wskoczyłem w ponton i płynąc w kierunku ryby zwijałem żyłkę. Gdy dotarłem do skraju tataraków usłyszałem że mój karp pluszcze się pod brzegiem. Pontonem musiałem przedrzeć się 20 metrów przez pałkowisko do mojej ryby. Zajęło mi to pół godziny i narobiłem przy tym tyle hałasu że następną dobę siedziałem bez brania. Między pałkami nie mogłem użyć podbieraka i dlatego był to mój pierwszy karp podebrany ręką. Rybą okazał się piękny pełnołuski karp o złotej barwie łusek ,.....szkoda tylko że miał 6 kg( ? )

C.P. Które zagraniczne łowiska uważasz za najlepsze ?

CZ.J. Na temat zagranicznych łowisk nie wiem dużo i dlatego wole się w tym temacie nie wypowiadać. Konkretnymi łowiskami zaczynam się interesować jak planuje na nie wyjazd. Na razie mam jeszcze w planie odwiedzić w Polsce tyle łowisk że zejdzie mi parę lat.



C.P. Czy możliwe jest pobicie aktualnego rekordu Świata ? Jeżeli tak to na jakiej wodzie można to osiągnąć . Twoje typy?

CZ.J. Tak, jest możliwe i jest to tylko kwestia czasu, a wytypować trafnie łowisko to tak jak by trafić szóstkę w totolotka.

C.P. Łowisz na pomorskich zbiornikach i nie tylko ,czy możesz je krótko zcharakteryzować i opisać?

CZ.J. wszystkie łowiska na których łowię są "opisane" w filmikach które mam zamieszczone na googlach i tutaj na portalu.

C.P. Co sądzisz o nowym pomyśle zbudowania Federacji Karpiowej w Polsce?

CZ.J. Sama koncepcja jest pierwszorzędna, a co z tego wyjdzie przyszłość pokaże.

C.P. Czy sezon 2007 uważasz za udany? Jakie wyniki wyprawcowaleś w tym roku ?

CZ.J. Początek sezonu był bardzo słaby ale to nie tylko ja zauważyłem. Pierwszego karpia wyholowałem dopiero na ósmej zasiadce. Potem było już tylko lepiej. Nie złapałem więcej ryb niż w zeszłym roku ale były większe. Brałem udział w AC CUP 2007 gdzie z kolegą Adamem zajęliśmy 4 miejsce. Ten sezon oprócz wiosny był udany.

C.P. Czego można Ci życzyć ?

CZ.J. Więcej czasu spędzonego nad wodą i żeby żona w dalszym ciągu tolerowała moje hobby.

C.P. Kilka linijek na pozdrowienia ?

CZ.J. Pozdrawiam wszystkich kolegów karpiarzy których poznałem przez ostatnie parę lat, a wszystkim życzę aby sezon 2008 przyniósł więcej i jeszcze większych miśków niż sezon 2007. Do zobaczenia nad wodą.

C.P. Dziękuję za wywiad .

Wywiad przeprowadził : Marek Kwiecień

Szybki Kontakt
Reklama
Reklama