Gosławice - Grzegorz Kruszyna
Do tego wyjazdu szykowałem się od tamtego sezonu razem z kolegą z Kielc. Niestety jego żona zachorowała i nie mógł przyjechać więc postanowiłem pojechać sam .

Nad wodę dojeżdżam ok godz.9.00 .Po wpłaceniu opłaty za wędkowanie dojazd na stanowisko samochodem .Rozładowałem małą ilość mojego sprzętu i odstawiłem samochód na parking ,a następnie łódką popłynąłem na mój pomost nr.19.






Oto widok z mojego stanowiska



Pierwsza rzecz to wysondowanie dna i postawienie markerów .Pierwszy na wprost pomostu 70-80m od brzegu, drugi po prawej stronie przy trzcinach a trzeci po drugiej stronie jeziora ok 200m.



Czas na podanie jedzonka


20 kg kukurydzy, 10 kg konopi 15 kg granulatu i pelletu oraz 10 kg kulek TB oraz Devil Carp którymi głównie nęciłem . Ciekawe czy karpikom będzie smakowało ? Po zanęceniu wybranych miejsc przyszedł czas na rozłożenie i zarzucenie wędek, a następnie rozbicie namiotu i rozłożenie reszty klamotów.


Na pierwsze branie nie muszę długo czekać bo zaledwie 30 min, no i zaczęło się. Kilka małych ryb na początek złowiłem ich 12 - Karp 1,5kg/45cm




Karp 1,84kg/50cm



Karp 1,78kg/47cm



Karp 1,3kg/40cm-połakomił się na dwie kulki średnicy 20mm.



A teraz rybki które dały mi dużo zabawy podczas holu-naprawdę coś pięknego.



















A teraz największa moja ryba z Gosławic wyciągnięta po wspaniałej dwudziesto minutowej walce. Ryba po odjeździe zaparkowała w zielsku po drugiej stronie jeziora. Wyjście było jedno-wsiąść w łódkę i płynąć po nią. Gdy byłem na środku jeziora ryba wypłynęła z zielska i nie dawała się podholować do łódki. Postanowiłem dopłynąć do brzegu po drugiej stronie mojego stanowiska i tam właśnie ryba sie poddała. Oto i ona




Karp 13,06kg/89cm złowiony na kulkę 24 mm homar-rak



I do wody-rośnij dalej


Ogólne wrażenia bardzo dobre. Cisza , dobra organizacja, ryby no właśnie chyba zawiodłem.Wydaje mi się, że za dużo ziaren i małych rozmiarów kulek zanętowych użyłem podczas tej krótkiej zasiadki . Następnym razem spróbuję ustawić się z wielkimi kulkami w postaci zanętowej i oby na zestaw nie uwiesił się więcej karpik 1,3kg/40cm który połakomił się na dwie kulki średnicy 20mm.Chciałem połowić i chciałem złowić dużą rybę. Za mało czasu by zrealizować te 2 cele choć z karpia 13 kg jestem bardzo zadowolony.
Podziękowania dla Darka z Konina, który trzykrotnie odwiedził mnie abym sie nie nudził. Szkoda tylko, że nie był świadkiem żadnego holu na który tak bardzo czekał. Łączna ilość ryb to 23 sztuk, które ważyły 109,62kg. Łowiska nie oceniam negatywnie mimo tych małych karpików bo przyznaję się do błędu ,że niestworzyłem sobie odpowiednich warunków do złowienia wyłącznie dużych sztuk.

Z wędkarskim pozdrowieniem Grzegorz Kruszyna KCT - Inowrocław


Szybki Kontakt
Reklama
Reklama