Pudełko Pandory... dlaczego tak mało?
     Niedawno odwiedziłem sklep wędkarski w Warszawie. Oglądając różne produkty na półkach, w oko wpadły mi kulki pop-up firmy Solar z serii Perfect. Podszedłem i zacząłem wąchać. Najbardziej spodobał mi się zapach Daily cream & Fresh Pineapple. Wybrałem wielkość 10 mm. i włożyłem do koszyka. Przy kasie stwierdziłem, że pudełko jest do połowy puste. Wróciłem do półki, aby zamienić. Ku mojemu zdziwieniu we wszystkich pudełkach z rozmiarem 10 i 14 kulek było tylko do połowy opakowania i to nie tylko tego zapachu (w pudełeczkach 10 mm. DC & FP, nie dość że było ich bardzo mało, to gołym okiem było widać, że jest ich nierówna ilość w poszczególnych słoiczkach). Co dziwne? Pudełeczka z 18 i 22 były wypchane po sam rant. Sfrustrowany wziąłem w końcu rozmiar 18. Przy kasie ekspedient zapytany o to, dlaczego brakuje kulek, odpowiedział: "widocznie zależne jest to od wagi".



    Nie mogłem się jednak z tym zgodzić, bo mniejsza ilość 14 mm. kulek nie waży więcej niż większa ilość kulek 18 mm. Poza tym na opakowaniu nie było opisane, jaka masa netto kulek powinna być w środku. Dodatkowo na wszystkich reklamach oraz zdjęciach tych kulek w internecie pudełka są wypchane po sam brzeg. Ponieważ przyzwyczajony byłem do tego, że kuleczek w pudełku jest zawsze po samą nakrętkę, podzieliłem się swoimi spostrzeżeniami ze sklepu z kolegą. Po wysłuchaniu mojej opowieści uśmiechnął się tylko i opowiedział mi swoją historię tym razem nie ze sklepem stacjonarnym, a internetowym:

   "W tamtym roku zakupiłem kilka opakowań kulek pop-up Mainline. Po otwarciu przesyłki i sprawdzeniu zawartości pudełeczek okazało się, że w każdym pudełku jest inna ilość kulek. Troszkę zdegustowany tym faktem postanowiłem zadzwonić do sklepu, w którym kupowałem kulki i poprosić o wyjaśnienie tego faktu. W czasie rozmowy dowiedziałem się, że kulki pakują Anglicy i ilość kulek w pudełku jest niezależna od właściciela sklepu. Nie da się tego udowodnić, ale przeliczono ilość kulek w pudełkach będących aktualnie w sprzedaży. Poinformowano mnie, że taka ilość kulek jaką ja dostałem w pudełkach jest normą".

W tym całym zamieszaniu zastanowiło mnie kilka faktów:

- Dlaczego nie podana jest masa kulek, jaka powinna być w pudełku lub ich ilość?
- Dlaczego na pudełku nie ma czegoś w rodzaju plomby?
- Dlaczego kulek chodliwych jest mniej?
- Jakie są właściwie przesłanki, że ilość kulek jest różna?
- Czy możliwe jest, że ilość kulek różni się nawet o około dwadzieścia sztuk?

    Kolega ten podzielił się ze mną jeszcze jednym bardzo ciekawym spostrzeżeniem, a mianowicie na targach można kupić o dziwo pełne opakowania kulek Mainline i to bez znaczenia czy są to dziesiątki, czternastki czy dwudziestki. Pudełeczka są wypchane po brzegi tak, jak na zdjęciach i reklamach! Jest jeszcze jeden aspekt całej tej sprawy. Dlaczego tak szanujące się firmy nie wezmą przykładu od innych jak choćby od Adder Carp? Czy pudełko, a raczej jego zawartość nie może wyglądać tak ?



    Nie byłoby wtedy żadnych problemów, niedomówień oraz skwaszonych min nas karpiarzy. I nie tylko podejście firmy Adder Carp jest takie, również kulki innych firm, Dynamite Baits czy Top Carp są pakowane po sam brzeg słoiczka.

    Ponieważ chciałem rozwiązać cały problem do końca, skontaktowałem się z przedstawicielami na Polskę kilku firm, w tym firmy Solar i Mainlaine, Panem Hadrianem Radziejewskim i podczas rozmowy telefonicznej nakłoniłem go do sprawdzenia i podania mi ile kulek powinno być tak naprawdę w pudełkach. Oczywiście się zgodził i zaproponował, że po przeliczeniu pudełek w magazynie oddzwoni do mnie, to co usłyszałem w kolejnej rozmowie zdziwiło mnie strasznie. Dowiedziałem się, że we wszystkich pudełkach pop-up firmy Mainline kulek powinno być po sam brzeg, ( kolega wspominał o 25 szt. ) a ich ilość powinna wynosić średnio 40 sztuk, natomiast w serii pro activ powinno być ich aż 60 sztuk, co się zaś tyczy Solara to w serii perfect rozmiar 14, 18 i 22 (ostatni bez potshota) ma być pod wieczko, a 18 jest średnio 35 szt. Jedynie w rozmiarze 10 mm. kulek może być mniej, tzn. nie mniej niż do połowy opakowania, a ich ilość powinna oscylować w granicy 70 szt.

    Ponieważ rozbieżności dotyczące pływaków firmy Solar i Mainlaine były strasznie duże, postanowiłem raz na zawsze rozwiązać ten problem, a przynajmniej w kwestii firm, które lubię. Dlatego postanowiłem się skontaktować z przedstawicielami firm Adder (co nie było trudne :D) oraz Dynamite Baits, oraz Top Carp prosząc o dane potrzebne dla nas karpiarzy, czyli ile ma być tych kulek w poszczególnych pudełkach!!! Udało mi się Panowie! Od dzisiaj żaden z nas nie będzie już oszukiwany, bo będziemy mieli pewność!!! Pan Marek Kwiecień- współwłaściciel ADDER CARP, odpowiedział mi bardzo rzeczowo:

    "Produkujemy kulki w rozmiarze 18 mm., ma ich być w pudełku po samo wieczko, przeliczyłem osobiście 3 pudełka i średnio było 35 kulek".



    Kolejną firmą, któtrą chciałem sprawdzić była Dynamite Baits, zalogowałem się więc w przeglądarce i wpisałem nazwę, oprócz sklepów dobrze mi znanych pojawił się nowy adres www.dynamitebaits.pl, pomyślałem że to będzie to... i się nie myliłem.

    Największym dystrybutorem firmy Dynamite Baits w polsce jest firma Logic-Tackle, którą prowadzi pan Marcin Malczewski. Zadzwoniłem i zapytałem o kulki. Zaproponował mi spotkanie, na którym przedstawił, jak wygląda sprawa kulek pop-up w Dynamite Baits...



    Firma produkuje kulaski w rozmiarze 15 i 20 mm (niektóre serie mają jeszcze 18 mm). Oczywiście nie ma znaczenia wielkość kulek, ma być ich pod samo wieczko!!! Dodatkowo, ponieważ firma miała problem ze zmieszczeniem dwudziestek, postanowiła powiększyć słoiczek!!! W każdym pudełku z 15 ma być ok. 44 szt. Natomiast dwudziestek musi być co najmniej 22. Pan Marcin zainteresował mnie jeszcze jedną sprawą, kulki z najnowszej serii fluoro sygnowane przez pana Franka Warwicka mają specjalną plombę, nie da się odkręcić wieczka bez uszkodzenia jej (sam próbowałem). Kulek w pudełeczku powinno być minimum 35 plus dip w buteleczce.



   Stanowisko firmy Top Carp przedstawił mi Pan Daniel Florczyk. Dowiedziałem się od niego, że we wszystkich pudełkach powinna być równa ilość kulek, dodatkowo kulki ważone są przed zapakowaniem a ich waga wynosi 80 gram. Jest to napisane na opakowaniu. Zapewnił mnie również, że kulki są pakowane ręcznie, kiedy brakuje choćby 0,01 gr. to pracownik dokłada kolejną kulkę. Wynika z tego, że jest ich co najmniej 80 gram, nigdy mniej. Pan Daniel zauważył podobny problem z DIP-ami i od zeszłego roku wprowadził na nich specjalne plomby (widać na zdjęciu), które uniemożliwiają odlanie dipu. Ponieważ firma szybko się rozwija a Pan Daniel Florczyk, nie może odpowiadać za każde pudełko, ma w planach również zabezpieczenie innych produktów w tym pop-up.



Podsumowując, jak widzicie, producenci i przedstawiciele firm z kulkami mają na uwadze nasze dobro. Problem zauważyli już wcześniej i starają się z nim walczyć, ale to My przede wszystkim powinniśmy piętnować nieuczciwe zachowania. Koledzy karpiarze miejcie na uwadze, że ilość kulek w pudełeczkach, wiaderkach itp. musi być jasno określona w ten lub inny sposób. W razie wątpliwości zawsze kontaktujcie się ze sklepem, który powinien jasno określić za jaką ilość kulek, dipu itp płacimy.

Zapraszam wszystkich do dalszej dyskusji na forum, oraz dziękuję bardzo osobom które pomagały mi przy tworzeniu tego artykułu.


pzdr. L1on
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama