Wiatry nad Madine - Mariusz Narel
Opowiem wam o wodzie do której należy mieć respekt i poszanowanie bo to ona dyktuje warunki każdemu kto się nad jej brzegiem znajdzie .Miałem to szczeście , że było mi dane zobaczyć to piękne i sławne jezioro Madine. W każdej wolnej chwili kiedy myśli moje biegną nad brzeg jakiegokolwiek zbiornika wodnego nad którym można zorganizować zasiadkę, bo tylko tam pryskają i uchadzą w dal wszystkie kłopoty i zmartwienia w pierwszej chwili przed oczami staje mi ten ogrom dziekiej wody i co chwilę zmieniającej swoją barwę i dynamikę.



Kiedy przeczytałem o ciężkich warunkach podczas WCC przypomniały mi się moje wyjazdy i pobyt nad tym jeziorem. Dla tych którzy jeszcze nie byli tam , a mają zamiar w przyszłości pojechać chciałbym dać kilka wskazówek i naprawdę dobrych rad. Byłem w wielu miejscach chodź są karpiarze którzy widzieli więcej , ale takiej wody jak na Madine nie spotkamy chyba w żadnym innym miejscu. Sam ostatnio jadąc samochodem pomyślałem o silnym wietrze , który w ostatnich dniach przybrał na sile , a mieszkam od Madine tylko 270 km. Na myśl przyszli mi ludzie o tym samym zainteresowaniu i tej samej pasji czyli karpiarze rywalizujący na tegorocznych zawodach WCC.




Podczas pobytu nad tym zbiornikiem nie każdy ma szansę zobaczyć spokojną taflę wody. To jezioro -istny żywioł. Pogoda tutaj zmienia się bardzo często.Nocą kiedy zazwyczaj na innych zbiornikach uspokaja się i wycisza żywioły Madine budzą się aby dać się we znaki tym którzy nad nim zostali.

Po jednym z pobytów nad tą piękna wodą sam przekonałem się jak bardzo trzeba uważac i się zabezpieczać. Jeden raz zdażyło mi się być samemu na zasiadce na małej wyspie do której można dotrzeć tylko łódką sam jak palec , a na około spienione wody jeziora Madine. Każdy kto zostawi swoją łódkę lub ponton na brzegu rano może znalezć tylko szczątki, wiatr tutaj jest panem i władcą. Na jednym z pobytów z kolegą Tomkiem zastanawialiśmy się w jaki sposób wywiezć zestawy , aby wypłynąć i wrócić cało.




Fale tego jeziora nocą grzmią tak jakbyśmy znajdowali się nad brzegiem morza. Więc teraz kiedy tak mocno wieje co musi się dziać na WCC ??? Jak ci ludzie sobie z tym radzą ? Naprawdę nie wiem, ale mam to szczęście że będę na zakończeniu zawodów i napewno postaram się wypytać uczestników jak spędzili te 5 dni nad wietrznym jeziorem Madine.





Mariusz Narel - www.monsterkarp.com
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama