Zima dla wędkarzy - Szymon Maroszek
Nie ma jak kamperem na ryby!



To, że caravaningowcy w Polsce aktywni są zimą, wiemy od dawna. To, że wielu z nich kocha łowić ryby znamy z autopsji. A więc – pojedźmy kamperem na białe łowiska!To zachęta dla wszystkich posiadaczy pojazdów kempingowych w naszym kraju i choć aktywnie korzystają z zimy, to jednak, naszym skromnym zdaniem, wciąż za mało. A warto! Przywitać mroźny poranek po wyjściu z domku na kółkach to bardzo przyjemne uczucie. Tym bardziej, jeśli na noclegu nad skutym lodem jeziorem się nie kończy.



Jedno jest pewne – Polacy kochają wędkować. Podsuwamy im pomysł na uprawianie tego hobby w sposób komfortowy i jakże atrakcyjny z caravaningiem w tle.

Polecane łowiska i caravaningowe bazy

Wędkarstwo zimowe jest najczęściej uprawiane we wschodniej części Polski – tam, gdzie temperatury między listopadem a lutym są znacznie niższe niż w pozostałych częściach kraju. Dla wszystkich zainteresowanych wyjazdem na ryby kamperem w zimie. Podajemy kilka miejsc, gdzie łowić w porze opadów śniegu jest najlepiej, a w pobliżu znajdują się kempingi caravaningowe.Jednym z ciekawszych miejsc do wędkowania w północno-wschodniej Polsce, jakie poleca nam Polski Związek Wędkarski jest łowisko Judalis w województwie podlaskim (GPS: N 54° 13' 19'', E 23° 9' 39''). To jezioro obfite w krąpa, klenia, leszcza, okonia, płoć i karasia pospolitego, ale pływa tam również niemało wzdręgi, karasia srebrzystego, karpia, szczupaka, czy lina. Niestety najbliższy ośrodek kempingowy (czynny cały rok) znajduje się w pobliżu Jeleniewa, ponad 17 km w linii prostej od Jeziora Judalis (GPS: E 22º 54’ 45“, N 54º 12’ 20“) - to Centrum Szelment. Można wypad nad Jezioro Judalis zorganizować w ten sposób, aby przyczepę zostawić na tym kempingu a na ryby pojechać osobówką. To oczywiście wskazówka dla
posiadaczy przyczep. Kamperowcom polecamy inne rozwiązanie – z Centrum Szelment wybrać się na oddalone niecałe 3 km znane wędkarzom Jezioro Szelment Wielkie, które w swych węższych partiach jest podczas tamtejszych ostrych zimą skute lodem. „Narybek zimowy” to przede wszystkim szczupak (350 tys. sztuk w roku 2008). Po wschodniej stronie jeziora wznosi się Góra Jesionowa, na której to od niedawna zrobiony jest stok narciarski z wyciągiem orczykowym, doskonale jest też zorganizowana baza narciarska z miejscami hotelowymi, restauracją wypożyczalnią sprzętu i parkingiem mogącym w pełni zadowolić potrzeby całego ośrodka. W przerwie między połowami i biesiadowaniem w kamperze można więc pojeździć na nartach! Jest jeszcze małe Jezioro Szurpiły 5 km na północ od Jeleniewa (GPS:N 54°
13' 40'' E 22° 53' 35''). Pływa w nim szczupak, troć jeziorowa, okoń, leszcz, płoć, sieja, lin, sielawa, stynka, sum, węgorz, wzdręga i krąp.W północnej części Jeziora Wigry znajdują się dwa kempingi – całoroczny kemping „U Haliny” w Wigrach (GPS: E 23º 5’ 0“ N 54º 4’ 9) oraz Camping nr 148 w Starym Folwarku (GPS: E 23º 4’ 31“ N 54º 4’ 33“). Niestety, połowy w Jez. Wigry dozwolone są od maja do października. Pozostają nam trzy okoliczne łowiska, które z racji mniejszej powierzchni zimą szybciej zamarzają. Na wschód czeka na nas Jezioro Dowcień, które od strony zachodniej łączy się cieśniną z Jeziorem Czarnym, a od północnego - wschodu z Jeziorem Koleśnym. W zbiornikach tych występuje ok. 31 gatunków ryb, m.in.: sielawa, sieja, sandacz, stynka, szczupak, karp, płoć, lin, karaś, leszcz, boleń, krąp, jaź, ukleja, wzdręga, sum, węgorz, miętus, czy okoń.

Kolejnym zbiornikiem jest Jezioro Pierty, znajdujące się na północ od Jez. Wigry, z którym zresztą się łączy małe Jezioro Omułówek. Pływa tu sieja, węgorz, szczupak, lin, okoń, płoć, miętus, wzdręga, ukleja, leszcz, kleń, a nawet sandacz. I rzecz ważna dla caravaningowców na południowym brzegu Piert znajduje się Gospodarstwo Agroturystyczne Zofia Tarasiewicz z pokojami i polem kempingowym usytuowanym nad samym brzegiem Jeziora Pierty z własną plażą i pomostem (GPS: E 23º 5’ 13“, N 54º 5’ 20“).W województwie lubelskim mamy Jezioro Wytyckie (GPS: N 51° 25' 50'' E 23° 13' 42''). Najlepiej bierze tu karp. Co roku jest obficie zarybiane karpiami, szczupakami i już trochę mniej okazale linami i karasiami. W pobliżu znajduje się ogólnodostępny parking dla kamperów i przyczep (E 23º 9’ 44“, N 51º 25’ 3“), wyposażony jedynie w toalety. Warunki zatem nie najlepsze, ale warto się wysilić -karpie dostępne są przy każdym brzegu. Okaz tej ryby ważący 20 kg nie jest tutaj niczym nadzwyczajnym!

Uwaga! Litera prawa
Musimy wiedzieć, że przez okres zimy dozwolony jest połów okoni, leszczy, krąpi i płoci, a są to najpopularniejsze zimowe okazy. Połowy szczupaka oraz sandacza dozwolony jest tylko do końca grudnia. Zabronione jest wędkowanie w nocy oraz przy użyciu wędek krótszych niż 30 cm.

Sprzęt caravaningowy

Kilka jest spraw, o których musimy pamiętać podczas caravaningowych podróży zimą. Przypominamy najważniejsze z nich. Przede wszystkim trzeba koniecznie sprawdzić sprawność i stan wielu elementów naszego mobilnego hotelu. O jakim elementach mowa? O zespole jezdnym, o łożyskach kół, urządzeniu
najazdowym, instalacji elektrycznej oraz światłach. Pamiętajmy o sprawdzeniu szczelności instalacji gazowej! Wreszcie bieżnik na kołach, bo wytarty może być przyczyną poślizgów. Czasem potrzebne są łańcuchy.Współcześnie kampery oraz przyczepy są wyposażone również ogrzewanie postojowe, które w przypadku wypadów zimowych jest sprawą priorytetową. To dzięki niemu możliwe jest podróżowanie wśród śniegu. O ogrzewanie postojowe należy dbać! Nie wyruszajmy w drogę, bez sprawdzenia czy zawory i węże są szczelne. Podczas wyjazdy w temperaturach ujemnych albo bliskich zera bardziej wydajny i jednocześnie skuteczny jest czysty propan, bez butanu.


Wędkarski sprzęt

Krótkie wędzisko do ok. 50 cm to podstawa. Poza tym w miarę prosty kołowrotek szpulowy, świder i łopatka do oczyszczania przerębla. Zimą wystarczy nam mały zestaw spławikowy, możemy również zastosować przynęty stricte spinningowe (mała wahadłówka albo cykada). Tzw. mormyszkę, czyli małą kolorową lub odblaskową kuleczkę z zamontowanym odpowiednio haczykiem to klasyka przynęty podlodowej. Polecamy również metodę na błystkę z użyciem specjalnych błystek podlodowych.
Zamiast taboretu i plecaka lepsze są sanki. Wystarczą najzwyklejsze, choć produkuje się też specjalne dla wędkarzy. Nie musimy taszczyć w rękach czy na grzbiecie naszego ekwipunku. Mamy na czym usiąść. Bez plecaka jesteśmy lżejsi, a sanki to świetny ogon. Na płozach zabierzemy również dwa kawałki styropianu jeden pod pośladki, drugi pod nogi.

Bezpieczne wędkarstwo na lodzie

Powinno być uprawiane na zbiornikach stojących (jeziora, stawy). Nie dajmy się zwieść pozorom i nie ufajmy zamarzniętym rzekom, czy kanałom, bowiem woda płynąca nie zamarza do końca. Lód, w jakim należy wyciąć otwór musi mieć co najmniej 15 cm grubości.Podczas marszu po lodzie patrzmy przed siebie. Jaśniejszy kolor oznaczać może, że lód jest znacznie cieńszy i bardziej kruchy. Kiedy rozpoznać czy lód jest cienki, gdy jest przysypany śniegiem? Wtedy widoczne są fałdki o nieregularnej powierzchni, odcień zmienia się na żółtawy, a zamiast gładkiej powierzchni widać maleńkie pęcherzyki.Na uczęszczanych zbiornikach zwykle widać wędkarskie ścieżki - są wydeptywane przez tych, którzy doskonale znają tajniki łowiska. Powierzchnia służyć nam będzie głównie jako próbnik wytrzymałości lodu. W trakcie wędrówki po zamarzniętym zbiorniku trzeba co kilka kroków silnie uderzyć wędką przed sobą. Aby nie wpadła nam do wody po przebiciu tafli przywiążmy ją sobie do nadgarstka.W żadnym wypadku nie wchodzić na pierwszy lód bez partnera Dziesięciometrowa lina obwiązana wokół pasa (popularnie zwana ogonem, bo ciągnięta za sobą) to gadżet wielce przydatny - partner zawsze może chwycić za jej koniec.Ratowanie: gdy wpadnie partner lub ktoś z sąsiedztwa, nie wolno podchodzić do krawędzi normalnie, na nogach. Trzeba się podczołgać, ale nie za blisko krawędzi. Pasek od spodni, szalik, kawał kija, nawet świder do lodu cokolwiek.

Dziura w lodzie

Wędkarstwo podlodowe możemy uprawiać, gdy uda nam się zrobić dziurę w grubej warstwie lodu. Dobry świder to podstawa. Wszystkie współczesne świdry mają podwójne wykorbienie i ich użycie wymaga jednoczesnego kręcenia dwoma rękami. Czerpak zaś jest niezbędny, gdy chcemy mieć porządek na łowisku.

Jak się ubrać ?

Praktycznie i najtaniej jest ubranie się „na cebulkę”. Kurtka musi spełniać podstawowe wymagania. Musi być odporna na deszcz śnieg i wiatr, mieć podszewkę, być długa co najmniej do dolnej granicy pośladków. Powinna mieć wysoki, szczelnie zapinany i dopasowany do szyi kołnierz i ciepły, obszerny szczelnie zawiązywany kaptur.Buty. Ciepłe i nieprzemakalne z antypoślizgowym protektorem. Skarpety i
bielizna termoaktywne. Najlepsze rękawice to te z jednym tylko palcem na schowanie kciuka. Łatwiej je założyć i zdjąć nawet wówczas, gdy dłoń jest lekko wilgotna. Ponadto zmarznięte palce, gdy są razem, o wiele szybciej się rozgrzewają.

Prowiant

Przydadzą się dwa termosy. Jeden z gorącą zupą, drugi z herbatą „z prądem”

- na litrowy termos powinno przypadać nie więcej niż 200 ml rumu lub setka czystego spirytusu.

Warto wiedzieć

* cienka warstwa lakieru do paznokci chroni zapałki przed wilgocią

* odgarnijmy śnieg w promieniu 2 m od wykutego w lodzie przerębla - ryby chętnie płyną do światła

* przed wyjazdem warto wymyć nogi w zimnej wodzie, będą mniej marzły na lodzie, a zwilżenie stóp dezodorantem przed ich włożeniem do gumowego obuwia sprawi, że przez długi czas nie będą się pociły

* obuwie, w którym odbyliśmy całodniową wyprawę, pachnie niekiedy nie tylko skórą. Nasyp do butów suchej sody oczyszczonej, a do rana niemiły zapach zniknie.

* niewielka ilość oleju jadalnego wlanego do przerębla zabezpieczy przed obmarzaniem żyłki i przelotek

Szymon Maroszek - "Caravaning Ekspert" 11/16 2009 www.caravaningekspert.pl


Szybki Kontakt
Reklama
Reklama