Zimowa Liga Karpiowa w USA - Magdalena Ludwińska




Zimowa Liga Karpiowa w USA.


Wszystko zaczęło się w pewien jesienny wieczór, gdy Ernest Kołodziejczyk, długoletni karpiarz, obecnie mieszkający w Stanach Zjednoczonych, nie mogąc pogodzić się z odchodzącym latem i sezonem karpiowym, postanowił zebrać grupę karpiarzy, którzy nie mają zamiaru dać się pokonać
nadchodzącej zimie i zmierzą się z niskimi temperaturami, śniegiem i przede wszystkim z samymi sobą.
4 lata temu po raz pierwszy ruszyła Zimowa Liga Karpiowa w USA. Na miejsce spotkań Ernest Kołodziejczyk wybrał ciepły kanał w Lockport, Illinois.




I tak co drugi tydzień przez 10 spotkań ośmiu zapaleńców rywalizowało między sobą. Do punktacji końcowej liczono wszystkie karpie o wadze powyżej 10 funtów, a na koniec ligi nagrodzeni zostali zwycięzcy w kategoriach: największa ryba i pierwsze, drugie oraz trzecie miejsce największej wagi wszystkich złapanych karpi.

Pierwsza zimowa Liga Karpiowa w USA okazała się sukcesem. Ogromne zainteresowanie ze strony amerykańskiej braci karpiowej, patronat medialny polonijnego magazynu "Zew Natury", hojni sponsorzy, między innym Partridge of Redditch, Wacker Baits, Jedrex, a także MG Media (wydawca DVD Na ryby z Mroczkiem) oraz przede wszystkim uczestnicy ligi przyczynili się do wpisania zimowej ligi karpiowej do kalendarza corocznych polonijnych wędkarskich.

Rozmawiam z założycielem Zimowej Ligi Karpiowej, Ernestem Kołodziejczykiem.



- Po raz czwarty w tym roku organizujesz Zimową Ligę Karpiową. Jakie doświadczenia wyniosłeś z poprzednich edycji ?

Ernest: Tak, to już czwarty raz będziemy startować do ligi zimowej. Nasze doświadczenia to przede wszystkim to, ze nawet w zimie, a w Chicago zima bywa długa, śnieżna i mroźna, można karpiować i łapać karpie. Odkąd jestem w Chicago starałem się znaleźć miejsce, gdzie tak jak w Polsce można by łapać karpie nawet w zimie. W Polsce przez wiele lat jeździłem zimą do Konina czy do Świerży zimą. Tutaj mamy to szczęście posiadać ciepły kanał zrzutowy z elektrowni, w odległości możliwej do pokonania przez uczestników, gdzie ryby pozostają aktywne w zimie. Oczywiście temperatura wody nie jest idealna, zazwyczaj wynosi tak około 10° C, kilka stopni więcej zrobiłoby kolosalną różnicę, ale cóż zrobić. Także duże zmiany poziomu wody w ciągu dnia oraz przepływające barki nie sprzyjają łapaniu, mimo to ryba żeruje więc łapiemy. Nie są to wielkie okazy, po pierwszej lidze zmniejszyłem minimum wagowe do 8 funtów by zwiększyć rywalizację wśród uczestników. Największe karpie zazwyczaj łapane są na spotkaniach ostatnich, marcowych, wczesno wiosennych, kiedy to ryba grupuje się do tarła.

Kilka lat temu złapałem właśnie wczesną wiosną w tym miejscu pięknego lustrzenia o wadze 27 funtów. Jest to do dzisiaj rekord lustrzenia w stanie Illinois.

- Czy będą jakieś zmiany w 4 edycji ligi ? Coś nowego?

Ernest: Nie wiem czy można to nazwać zmianami ale w poprzednich ligach tzn. w pierwszej i drugiej edycji, uczestnikami byli wyłącznie Polacy. W trzeciej lidze dołączył do nas "pierwszy odważny" Amerykanin. W tegorocznej edycji będzie nas przede wszystkim więcej, aż 16 uczestników. Chętnych co prawda było jeszcze więcej, ale niestety warunki ograniczają nas do 16 osób. W czwartej lidze rywalizować będą 9 Polaków i 7 Amerykanów, tak więc dodatkowy czynnik mobilizujący nas Polaków do wygrania.

- Jakie kategorie zwycięzców będziesz nagradzać w tym roku ?

Ernest: Format ligi, w tym zwycięzcy, pozostają nie zmienione. Spotykamy się 10 razy w co drugą niedzielę, łapiemy w dwu grupach A i B, na przemian jeden tydzień grupa A, drugi tydzień grupa B. Zwycięzcy zostają nagrodzeni w tych samych kategoriach: największa ryba i 3 pierwsze miejsca ogólnej wagi wszystkich złapanych karpi.

W tym miejscu chciałbym wspomnieć o sponsorach tegorocznej ligi. Nasz główny sponsor Word Classic Baits - producent zanęt karpiowych oraz przynęt. Bank Fishing Systems - dostawca sprzętu karpiowego w Stanach Zjednoczonych. Główny organizator Wisconsin Carp Championship ufundował opłatę wjazdową na mistrzostwa karpiowe w sąsiednim stanie Wisconsin dla zwycięzcy ligi.

Jesteśmy w trakcie rozmów z kilkoma sponsorami ze Stanów jak i z Europy. Oczywiście jesteśmy otwarci na wszelka współpracę z polskimi firmami i przyjmiemy wszelkie formy sponsoringu od ewentualnych polskich sponsorów.

- W jaki sposób można śledzić Zimową Ligę Karpiową ? Gdzie będą się znajdować informacje o przebiegu ligi ?

Ernest: www.wintercarpleague.com to oficjalna strona internetowa ligi. Na niej można znaleźć informacje zarówno z poprzednich edycji jak też bieżące wyniki z tej ligi. Ruszamy już 15 listopada. Zapraszam do odwiedzenia strony, zapoznania się z uczestnikami i śledzenia naszych poczynań. Dzięki Markowi Kwiecień patronatowi medialnemu Carp Passion będziecie państwo mogli być na bieżąco z wiadomościami z za wielkiej wody poprzez artykuły o Zimowej Lidze Karpiowej. Mam nadzieje , że nasze przedsięwzięcie spotka się z miłym przyjęciem przez braci karpiarzy z Polski.

- Czego można życzyć na nadchodzący sezon ?

Ernest: niezbyt mroźnej zimy, wielu złapanych karpi i udanej zabawy dla wszystkich uczestników.

- W takim razie tego właśnie Wam życzę. Dziękuję Ernest za rozmowę.

Ernest: Dziękuję. I pozdrawiam wszystkich karpiarzy z Polski.

Magdalena Ludwińska Chicago, Październik 2009









Szybki Kontakt
Reklama
Reklama