Cypriniada Gosławicka 2010

W dniach 16-19 września 2010 roku, na łowisku w Gosławicach k.Konina zorganizowana została po raz pierwszy "Cypriniada Gosławicka".
W zawodach udział wzięło 18 Teamów z całej Polski. Już na rozpoczęciu pogoda pokazała co potrafi, deszcz, wiatr nie były od początku sprzymierzeńcem zawodów.
Mimo to, wszyscy uczestnicy mieli taki zapał, że nikomu to nie przeszkadzało. Przed losowaniem, wszyscy usiedli do wspólnego stołu i zasmakowali przepysznej grochówki oraz otrzymali "coś"do picia.
Aura robiła się coraz gorsza, jednak organizatorzy dbali aby uczestnicy byli cały czas uśmiechnięci…
Pierwszą rybę zawodów o godzinie 16.00 złowił Przemysław Zaremba ,ważyła 9,520 kg.











Wszystkich to napełniło optymizmem , jednak jak się później okazało mimo obiecującego początku, po porannym ważeniu w piątek wynik był słaby jak na to łowisko. Jedynie 4 zespoły miały na koncie rybę.Najważniejsze ,że dopisywały dobre nastroje. Każdy zdawał sobie sprawę, że w końcu to są zawody, że w każdej chwili jego miejscówka może się "rozkręcić". Wieczorem w piątek ogranizatorzy zorganizowali małe integracyjne spotkanko z pieczoną kiełbaską na rozładowanie napiętego współzawodnictwa.
Humory coraz lepsze ale w końcu trzeba wrócić na swoje stanowiska w nadzieji , że ta noc będzie przełomowa. Kolejna noc nie przynosi dużych zmian w klasyfikacji na czele której znaleźli się końcowi zwycięzcy zawodów -Damian Szczesiak i Paweł Kaczyński.
Sobotni poranek i wreszcie szansa na jakąś pozytywną pogodę. ZZa chmur zaczęło wyglądać nieśmiało słońce. Pojawiają się pierwsze oznaki zdenerwowania - co się dzieje? Nie biorą ................ każdy próbuje doszukać się przyczyny ogólnego niepowodzenia. Cóż takie są zawody, można się denerwować ale trzeba ostro kombinować by wyjsć zwycięsko z tej rywalizacji.
Bardzo wyrównana walka powoduje dodatkową adrenalinę u zawodników. Każdy wie, że ostatniej nocy szala zwycięstwa może przechylić się na ich stronę. Podobne słowa okazały się prorocze dla łowcy największej ryby zawodów któremu takie życzenia złożył jego dobry kolega.

Krzysztof Woźniak z ekipy "Bandit Carp" tak relacjonuje hol który dał jego Teamowi III miejce w ogólnej klasyfikacji oraz "rybę zawodów"
" Zrezygnowany siedziałem na pomoście. Rafał był z wizytą towarzyską stanowisko obok a tu nagle u mnie "opad" . Zacinam i krzyczę "siedzi" - Przybiega Rafał - w pierwszej chwili przechodzi mi przez myśl hol stacjonarny ale oczyma wyobraźni rysuję sobie tą podwodną roślinność którą z pewnością zagarnę podczas holu - postanawiamy płynąć. Podcza dopływania ryby która kompletnie nie wykazywała chęci do walki pojawiają się pierwsze myśli - płyniemy wyhaczyć zestaw z zaczepów. Jednak jest inaczej - dopływając widzimy ruch pod powierzchnią wody i odjaaaaaaaaazd . Kilka razy karp ostro przycisnął zanim dał wprowadzić się do podbieraka. Wiedzieliśmy, że to jest ryba która namiesza ostro w klasyfikacji.

Karp 14,900 - Ryba Zawodów



Kilka zdjęć wybranych losowo przez organizatorów.














Nadszedł czas dekoracji zwycięzców i rozdania nagród

I MIEJSCE - stanowisko nr 14 Paweł Sczesiak i Paweł Kaczyński - 30,600 kg



II MIEJSCE - stanowisko nr 15 Marek Markowski i Maciej Kopeć - 15,020 kg



III MIEJSCE - stanowsko nr 17 Krzysztof Woźniak i Rafał Matuszewski -14,900 kg



Wspólna sesja Zwycięskich Teamów




Dodatkowe Nagrody

Największa ryba zawodów - Krzysztof Woźniak 14,900 kg
Pierwsza ryba zawodów - Przemysław Zaremba 9,520 kg
Najmniejsza ryba zawodów - Dariusz Wachowiak 4,140 kg


Organizatorzy przyznali równiez nagrodę specjalną dla najweselszego uczestnika Cypriniady którą otrzymał Mariusz Klimek



Nagroda dla Edwarda Bartczaka i Andrzeja Jeziorskiego za to ,że przyjechali na zawody wraz z rozpoczęciem swojej kariery karpiowania, i co ważne złowili rybę !



Ekipa Organizatorów na wspólnym zdjęciu



Dziękujemy za uczestnictwo w Cypriniadzie
w imieniu organizatorów

Adrian Śmigiel
Tomek Spaszewski



REDAKCJA - W imieniu redakcji Carppassion dziękuję za miłe przyjęcie na łowisku oraz przekazanie kilku informacji które mogłem zamieścić na portalu "na gorąco" oraz pozdrawiam uczestników których miałem okazję poznać i kilka chwil z nimi porozmawiać. Daniel Kruszyna


















Szybki Kontakt
Reklama
Reklama