Halo to ja............. biegnę do Ciebie
Karpiarze Martynce..................

Kolejna edycja przed nami a my zbieramy plony pierwszego Martynkowego Spotkania.

Ekipa Carp Team Halo zjawiła się na Łowisku Krzekotowo , które ufundowało w pierwszej edycji 3 dniową zasiadkę. Półtora roku minęło - i tak jak w przypadku innych zasiadek są one zasiadkami bezterminowymi.
Z wielka radością zjawiłem się chociaż na jedną dobę na zaproszenie chłopaków i tutaj po raz kolejny podkreślę. Magia tej imprezy jest nie do opisania. Ile to ludzi zaprzyjaźniła ta wyjątkowa impreza.
Czasami Tomek mówi - "Do końca Życia się WAM nie odwdzięczymy" - a ja zawsze dodaję KTO KOMU???

A tam ................

Byłem na łączach z chłopakami przez 2 dni i ciesze się , że zdecydowałem się doradzić im wybranie tego stanowiska. Jest to niesamowicie malownicze miejsce na tym zbiorniku. Zatoka. Może nie dla leniuszków , bo trzeba się natrudzić łowiąc czasami w dużym skosie ale bliskość ryb buszujących po zaroślach i drwiących z naszych podchodów jest naprawdę zjawiskowa.



Czasami można pięknie w tej zatoce połowić a czasami nieźle się sfrustrować bezradnie obserwując tańce ryb w zaroślach , nie mogąc się do nich dobrać.

Andrzej i Michał jakoś sobie z trudami łowienia poradzili - szkoda tylko , że na ich matach nie zagościli okazalsi mieszkańcy tego akwenu , których nie brakuje.

Michał z mieszkańcem zatoki



Ile razy ja na tą miejscówkę przeklinałem , ile razy obiecywałem sobie , że tam nie wrócę stając gdzieś na otwartej wodzie ale chyba lubię takie łowienie - niby na wyciągnięcie ręki a tak odległe ;)

Nad wodą zagościła jesień...........



Zestawy swoje ulokowałem bardzo skrupulatnie. Przemyślane miejsce ich położenia było podyktowane wieloletnim doświadczeniem z tego łowiska i tak nie mogło być inaczej.

Pierwsza wędka na 9:50 - druga na 12:00 a trzecia na 14:12 :) ........... hehehe
W końcu przyjechałem towarzysko , PVA i do boju POLSKO!!!!!!!!!!!!

Wspaniałe to było spotkanie. Prawie nie znający się ludzie połączeni jakimś projektem i godziny rozmów o tym co łączy i oby nigdy nie podzieliło.





W radiu słuchamy meczu by w przerwach zasięgu zagłębić się w lekturę Pana Tadeusza i wraz z pierwszą bramką dla naszych - pierwszy gol u mnie. 14:12
Punktówka z bogatym PVA , obsypana lekko tym czego nie muszę się wstydzić BO JESTEM POLAKIEM i Prowadzimy!!!!!!!!!

Koniec meczu i głośne POLSKAAAAAAAAAA z kilku stanowisk , a później sen przerwany 2 GOLEM :) tym razem na kiju wywiezionym na 12:00.

Hole spokojne z pontonu w blasku księżyca. Poezja.

Rano mała sesyjka do której zaangażowałem Andrzejka. Zasłużył na zdjęcie - sam wcześniejszego nie zrobił ze swoim karpiem bo karpik się zsunął z maty wody :)

16,400 obie razem z matą :)



Chłopacy zadowoleni - mimo kilku nieudanych holi deklarują powrót by się odegrać.

A ja cóż..............
Proponuję właścicielowi współpracę przy III MItingu i by tradycji stało się za dość witamy ŁOWISKO KRZEKOTOWO w partnerskim projekcie ŁOWISKA UCZESTNIKOM MITINGU

Co powiedzie na taki widoczek ????



Jest to widok z tarasu domku w którym jedna ze szczęśliwych ekip zamieszka przez TYDZIEŃ
20 m od miejscówki, w domku można pomieścić żonki z dziećmi a panowie gooooo fishing. Już z tego miejsca zazdrościmy ;) a Panu Jackowi Owczarzakowi serdecznie dziękujemy.

ŁOWISKO KRZEKOTOWO - DOMEK


(foto - strona łowiska )

MAGIA ................ I kto tu komu się do końca życia nie odwdzięczy. ? Martynko - DZIĘKUJEMY !!!!!




Szybki Kontakt
Reklama
Reklama