PCM - KOPIA

Kochany pamiętniku, co ja mam Ci napisać, żebyś nie pomyślał, że zwariowałem. Wiem – zrzucimy ześwirowanie na tego oto człowieka, który pięknego październikowego dnia zaproponował jakiemuś tam redaktorzynie poprowadzenie medialnego spektaklu o nazwie MISTRZOSTWA POLSKI W WĘDKARSTWIE KARPIOWYM.
Pamiętam tą rozmowę – zadałem pytanie " Czy podołam??? „– odpowiedział – a w czym jesteś gorszy?




Patrzyłem ostatnio do tego kartonika pełnego „sponsorów” i przypomniałem sobie początki mojej karpiowej tułaczki i … EUREKA – jest osoba, która zapoczątkowała moją przygodę z „karpiowym światem” – osoba związana z PFWK. Dziwne koło zatoczyła Historia. < b> Artus Strauss< /b>, poszukiwał wtedy redaktora. Pamiętasz Artur??? Jaki dostałem łomot i muszę Wam zdradzić, że w swojej pierwszej akcji trafił mi się zimny prysznic od ówczesnego organizatora Mistrzostw Polski który … co tu dużo kryć – zmieszał mnie z błotem. Było minęło. Będzie szczerze. Całe środowisko zna opowieści o rybach które lądowały w workach zwycięzców. Tajemnicy nie zdradzę – tylko przypominam, słyszałem … ludzie mówią. Ach te numerki … a może to pomówienia???




Dlaczego o tym piszę???? – By skandalizować??? – Jak zwykle Kruszyna buduje oglądalność na aferach??? – pffffffff – wybaczcie ale oglądalność sobie zapewniam ciężką pracą!!! – którą wielu docenia, a zwracam uwagę na takie akcje, bo mnie boli, że grupa ludzi, która nie śpi po nocach by zadowolić ten dziwny naród, pada teraz ofiarą jakiś spekulacji.



Mistrzostwa Polski DUXONA???
Bo sponsor stara się by wyglądały godnie??? – Sponsor miał być inny ale krezusi Polskiego Karpiowego Padołu, których uwielbiamy zaopiniowali w jego oczach Mistrzostwa Polski jako NIEROKUJĄCE a Federację jako twór abstrakcyjny… Czyżby??? Bo co??? – bo staje na drodze łatwego zarabiania kasy?? Osłabiając prestiż imprez bez eliminacji??? Jest na to prosta recepta – wystarczy robić imprezy, gdzie nie ma skoku na kasę zawodników – docenią – GWARANTUJĘ!!!





Mistrzowie Polski 2016 – Czy to komuś pasuje czy nie, czy biedny nie może spać po nocach, przez to, że nieznani nikomu „karpiownicy” wygrywają championat, jednego nie zmieni – ONI WYGRALI!!!



Chowaj się Pan, Panie Pluta … wstydź się, że chcesz robić fajne rzeczy. Podlizuję się???? – tak dla wynagrodzenia za artykuły w gazecie oraz prowizji za handel – w ten sposób kazdy z nas z kimś współpracujący to LIZUS.





Rejestracja zawodników – deklaracje – BĘDZIEMY WALCZYĆ DO UTRATY SIŁ – WŁODKU – Gratulacje!!!! – wywiązałeś się. Nie chhowaj się tak w cieniu …ehhhh skromniś.



Zaczynamy powoli kolorować tą relację. Choć "wnerwa" mam cały czas nie mniejszego. < b> Wojciech Ohlaszeny . Człowiek, który przy nas nauczył się łapać momenty istotne do tego stopnia, że po 4 latach współpracy z Portalem CP, zauważa że marnujemy wielki potencjał Federacji rozmieniając go na drobne.





Mało mamy problemów??? Myślicie dlaczego z logosu Mistrzostw Polski zniknęło PZW. Strzelajcie BO STALO SIĘ ŻADNYM PARTNEREM!!! – co słusznie zauważył Pan Magdziarz, przepraszając, że tak się ułożyło. Ale co się dziwić – pewnie połowy KARPIO-KARASI zaszkodziły … ehhhh.




Mamy problemy by swoje wyegzekwować – stękamy jak nam źle a kto z czytających ten bełkot jest CZŁONKIEM PFWK – tutaj skieruję pytanie do PFWK – DLACZEGO POZWALA SIĘ OKRADAĆ??? Organizując imprezę dla ludzi którzy nie rozumieją, że warto chociażby dla tak pięknego wydarzenia z dumą móc pokazać legitymacje członka NASZEGO KARPIOWEGO ŚRODOWISKA. Jakim prawem organizatorzy imprez wyciągają ręce po to dobrodziejstwo w postaci eliminacji, mając FEDERACJĘ kolokwialnie mówiąc w dupie… Ko pozwala na to, by Organizator eliminacji był poza strukturami federacyjnymi???
Flaga na maszt – DO HYMNU.




Wtedy każdy jest POLAKIEM, łezka sie w oku kręci, ślina w gardle zasycha, a za trzy dni flaga powiewa na jakiś komercyjnych zawodach. Polska to dziwna kraj … pełna Mastersów: )



Nie martwcie się – monitoring tylko w obrębie stanowisk: ) W takich warunkach dbamy o to by impreza była jak najlepiej podana do stołu.



Czy ktos z Was nie przyjechał tutaj wygrać??? Każdy już jedno zwycięstwo ma na koncie by w tych zawodach się znaleźć. Hmmmmmm – a może nie każdy??? Może nawet jeśli w zgodzie z regulaminem dokonano zamiany, bądź wprowadzono Team runnera - takiego kogoś trzeba ZLINCZOWAĆ!!! - PANIE TU JEST POLSKA !!!!
Zamian na mistrzostwach było kilka. Te które najbardziej w oczy kolą, stały sie udziałem tych co po kilku dniach liczyli się w walce o championat. W kulisach oceny mistrzostw co jakiś czas padają osądy, że złamano regulamin.
Z moich informacji i dziesiątek rozmów, bo żeby było jasne JESTEM PRZECIWNIKIEM ZAMIAN I WPROWADZANIA TEAMRUNNERÓW, choć by było śmieszne, w ekipie za którą odpowiadam znalazł się team runner, władze Polskiej Federacji Karpiowej zezwalają na takie „akcje” z uwagi na wiele czynników losowych. Głównym założeniem zamian, jest umożliwienie startu jednemu z ekipy bez osłabienia szans z powodów, na które nie miał wpływu.
Może byśmy zostawili to sumieniu uczestników jakie są kulisy takich zamian. W jednym się z prezesem PFWK zgodzę, NIE JESTEŚMY ZAWODOWCAMI – bynajmniej nie wszyscy – ja jestem, będzie następna cegiełka do podniesienia ściany w moim ciemnym lochu.
Tak na marginesie – federacja złamała w swojej historii regulamin dwa razy. Zaprosiła do uczestnictwa w Finale zwycięzców WCC 4 lata temu, oraz nadała eliminację drużynie wylosowanej podczas mitingu KARPIARZE MARTYNCE. Jakoś tego w tamtym czasie nikt nie kwestionował, a i ja wieczny malkontent do dziś uważam, że to były słuszne posunięcia, bo pewne sprawy należy gloryfikować.




Jasiu??? Co tak spod byka na mnie patrzysz??? Nie mam racji?? Osiągnąłeś ze swoimi przyjaciółmi wielki sukces z kategorii Catch end Relase na Opolszczyźnie – jesteście potrzebni PFWK i całej karpiowej Polsce. Co w zamian dostaniecie??? - a wystarczy MOŻLIWOŚĆ DANIA CZEGOŚ OD SIEBIE ????
Ilu z was teraz puka się w czoło??? Kto teraz działa charytatywnie????
JA BARDZO CZĘSTO - pomagam, wynoszę na piedestał czasami niewłaściwe osoby, które potem traktują mnie przedmiotowo, ale takie są "złe koszty uzyskania" - trudno, mimo wszystko warto ryzykować.



Rywalizacja przebiegała w sportowej atmosferze. Co by się nie stało to sam udział w zawodach jeszcze nikomu sukcesu nie dał – TRZEBA ZAPIERDZIELAĆ. Była wyczuwalna ranga tego co sie dzieje wszędzie tam gdzie pojawiał się cień szansy na włączenie się do walki. Łukasz zna to doskonale- juz kiedyś wygrał Mistrzostwo Polski, rzutem na taśmę – wspomnienia odżyły.




Nie każdy wytrzymywał ciśnienie tej imprezy. Dziesiątki wypalonych papierosów, połamane wędki – spalone marzenia. heheheheh – Taki żart – znalezione gdzieś na uboczu;)




W ubiegłym roku nikt by tego miejsca nie chciał nawet by mu płacili – w tym roku znowu dało realne szanse na zwycięstwo – jak sie później okazało Sektorowe.



Piękno naszego Hobby jest bezkresne. Czy można tak po prostu w takich chwilach do niego podejść??? Gdy zawitaliśmy na tym stanowisku łowca powiedział – ZŁOWIŁEM COS PIĘKNEGO. Nawet w takich chwilach to dostrzegamy – nie stała się ta ryba kolejnymi punktami do klasyfikacji. Nie uwierzycie??? mam świadków.




Tą rybą ekipa DUXON TEAM wysuwa się na prowadzenie. Rok temu ta sama miejscówka dała im o ile pamiętam tylko 2 ryby. W tym roku po losowaniu zmiana taktyki o 180 stopni. Nie no kurcze nie potrafię tak … DLACZEGO NIKT ICH NIE ZATRZYMAŁ!!!! Hmmmmm??? Na łowisku każdy mógł ich przeskoczyć. Nikt nikomu nie bronił. Trzeba było utrzeć im nosa i powiedzieć KOMBINACJE NIC NIE DAŁY!!! – a nikt nie zakłada, że to nie były kombinacje???
Władze Federacji akcentowały problem który może wyniknąć po tej " fuzji” – jednak i regulamin i sumienie wszystkich zainteresowanych wytoczyły taką ścieżkę tej drużynie i nie może to osłabiać ich poczucia, ŻE SĄ MISTRZAMI !!!!




Może czas wtrącić coś o ekipie Addera – aż strach bo zaraz posądzą nas o nadużycie reklamowe, a tak nieskromnie zauważę, że to właśnie Adder od początku postawił wszystkim wysoko poprzeczkę, narzucając duże tempo rywalizacji.




Kulisy??? Adrian Zgórski z łzami w oczach oznajmia mi, że w przeddzień wyjazdu na MP jego babcia ląduje w szpitalu w stanie krytycznym. Może ściemnia??? Może zapytacie go, jak było ekstra siedzieć w białych ścianach gdy jego przyjaciele zaczęli łowić ryby na MP??? – Przepraszam młody, że przekonywałem Cię byś mimo wszystko przyjechał … Chciałem dla Ciebie jak najlepiej, bo na to zasłużyłeś – a złośliwi nasi byli przyjaciele uważają że Ci zazdroszczę … - pewnie dlatego lokujemy Cię w wielu rozwojowych projektach firmy, z zazdrości dodatkowo tolerując Twoją młodzieńczą hmmmm fantazję. Tak – jak bym zazdrościł własnemu dziecku. Ja pier…
Może chcecie usłyszeć, co czuł gdy otworzyła oczy, by zmusić go by dojechał do chłopaków w środę??? - realizować swoje marzenia ?, bo już pojawiły się spekulacje o jego celowej dwudniowej absencji. Tylko jaki miał by być w tym cel? Chyba, że marnotrawienie firmowych pieniędzy – w porozumieniu z konkurencją …pffff
POLSKA!!!!!! BIAŁO CZERWONI!!!!!



Szczęśliwi ludzie łowią rybę na Mistrzostwach Polski. Pytałem się często na stanowiskach co czują – na filmie zobaczycie/usłyszycie.




Przepracowaliśmy dla Was ponad 100h ze 150 możliwych. Nie wystarczy wejść na komin, bądź napisać o sobie „najlepszy” by to się w czyny materializowało. Zmęczony jestem tymi atakami. Zaprosiliśmy wszystkich do współpracy przy MP. Cześć się obraziła, część jakoś do tematu podeszła i OBIECUJĘ, że następne MISTRZOSTWA odbędą się w jeszcze piękniejszej i szerszej oprawie.
Tak jak wielokrotnie powtarzałem a tą drogą idzie również Karp, Pasja i Przygoda, na naszych łamach znajdzie sie miejsce dla współpracy przy imprezie NARODOWEJ z każdym. Nikomu nie pokażemy, że jego miejsce jest za taśmą, ale chyba nikt nie powinien się dziwić, że swoją pracę szanujemy i tego samego oczekujemy zwrotnie.




Czas, miejsce – sa takie czynniki które powodują, że uczymy się gdzie być w tej chwili!!! Przypadek??? hmmmmm



Codzienny rytuał. Pobudka, mycie dzioba, ząbki, śniadanie i robota. Czy można to robić sprawniej??? Można szybciej, ale z dużym ryzykiem pomyłek i mniejszą dbałością o jakość. Są małe szanse, byśmy dali się namówić przy wizji takiej oprawy medialnej na sędziów sektorowych, zresztą i nam się należą w miarę ludzkie warunki pracy. To musicie nam wybaczyć.



Łowi ktoś coś???





Nawet sobie nie wyobrażacie jak dużo zachodu kosztowało uzyskanie tego napisu na wadze – może mieliśmy pecha???




- Byli u nas, Pytali skąd jesteśmy
- Nie umieliśmy odpowiedzieć
– Pytali czy złowiliśmy ryby
– Jakie Ryby???



Gdy człowiek rozejrzy się dookoła wszystko wygląda pięknie i barwnie. Troszkę to wszystko złudne, ale generalnie je jesteśmy w tak tragicznym miejscu jak by się wydawało. Kilka z gości, którzy nas odwiedzili bardzo negatywnie wyrażali się o sytuacji na naszej "Karpiowej Scenie" a kto ją tworzy???
Darek Kupś - w swoim blablaniu trafił w sedno sytuacji podczas WCC, inaczej niestety na MP nie jest :(



Piękna ryba Włodku...........



Poniższe zdjęcia mają uspokoić atmosferę, która chyba cały czas nie jest godna tego święta.

Jaki mistrz będzie odpowiadał temu narodowi ???
W końcu wielu w swoich wpisach na portalach społecznościowych zaznaczało. DOBRE LOSOWANIE a potem do przodu. Ktoś by chciał stanowisko nr 7 ponownie po takim łomocie w ubiegłym roku ????
Widzę kilka drużyn które by w tej sytuacji pojechało do domu .....



e tam ................. Piękne rybki prawda ????







NA tym zdjęciu widać puentę tego naszego życia pasjonata. RADOŚĆ ŚPIEW I TANIEC .......
Zadzwonił do nas jak w amoku - MAM BIG FISHA - przyjedźcie proszę - ma ponad 20KG - PZYJEDŹCIE !!!



bynie było , ze faworyzujemy tylko tych którzy cos osiągnęli - FREE CARP TEAM ........ Niesamowicie twórcza nazwa w swoje genezie również. Jak powstała ??? Hmmmm nikt nie pamięta :). lecz chociaż chłopacy na imprezie trzymali poziom i nie odpowiedzieli na pytanie CO BYŁO PRZYCZYNĄ SPINEK ..............? WÓDA !!!!



Przy tym zdjęciu się zatrzymamy. Chłopacy wymiatają masakrycznie. Pracowici , medialni, z pomysłem na siebie i całą otoczkę swojej karpiowej egzystencji. Zasugerowali klasyfikację BIG FISH x 5 i poparli to konstruktywnymi dowodami w postaci wspaniałego finiszu. Może to jest sposób na ożywienie rywalizacji na MP wśród drużyn którym los nie dał szczęśliwie/nieszczęśliwej SIÓDEMKI ???

Gratuluję Postawy - tak na marginesie.



Pól żartem , pół serio - Kaśdego można nauczyć POBIERAĆ KULKI ....... -- powiedz AAAAAA



Gdy w ubiegłym roku strzelały te szampany czułem wielka dumę. W tym roku mieliśmy o wiele większe oczekiwania co do organizacji imprezy, jej przebiegu i ............. SPEŁNIŁY SIĘ.
Każdemu życzę by tam stanął. Niekoniecznie na podium, bo może się to komuś nie spodobać, ale by stanął gdzieś chociaż obok. By nie uciekał do domu gdy nic nie złowi - by popatrzył z szacunkiem na Mistrzów Polski, bo kiedyś może świętować swój sukces w samotności jak JAKIMŚ FUKSEM wygra. Sarkazm, by nie było ......



MISTRZ POLSKI TO BRZMI DUMNIE, ale to trzeba eksponować z POKORĄ której mistrzom życzę.
Wiadomo , iż można na takim sukcesie zbudować silny marketing, ale musi on być w swej agresywności wysublimowany. Wielu WYMIATACZY odjechało z kwitkiem, lub nawet nie zbliżyli się do taśmy grodzącej tą imprezę przed obłudą , obłudą która lekko wślizgnęła się do środka.
Może warto choć z tego EVENTU zrobić narodowe święto ????



Czy to nie jest piękny widok ???? - każdy kto wyjechał z tej dekoracji do domu , choć spora część została zrobił krzywdę również sobie.





I uwierzcie mi, że gdy flaga zjeżdżała w dół w asyście hymnu dziękowałem bogu, że podjąłem w życiu takie wybory by móc stanąć w tym czasie i w tym miejscu. Jeszcze Polska nie zginęła .............




p.s - Czekajcie na film - jak wytrwacie do jego końca, dziekując za to, że i ten materiał przeczytaliście -
ZROZUMIECIE.......



Podobieństwo sytuacji, osób i skojarzeń niestety nie jest przypadkowe - co z całą odpowiedzialnością biorę na siebie ......


Daniel Kruszyna - El Redaktore




Szybki Kontakt
Reklama
Reklama