Wywiad z Michałem Nowakiem

C.P. Na początek parę słów o sobie.

M.N. Witam wszystkich kolegów , mam na imię Michał. Mieszkam w Płocku i od kilkunastu lat moją główną pasją jest Karpiarstwo, a od niedawna strzelectwo pneumatyczne, po prostu na długich zasiadkach umilam sobie czas strzelając do tarczy lub do puszki po ulubionym przez karpiarzy napoju , jestem również sekretarzem Polskiego Towarzystwa Karpiowego.

C.P. Skąd się wzięła karpiowa pasja i dlaczego to właśnie karpie?

M.N. Łowieniem karpi zainteresowałem się na początku lat 80 ubiegłego wieku. Wtedy jeszcze łowiłem głównie metodą spławikową , pierwszy karp jakiego złowiłem miał ok. 1.5 kg , wtedy zafascynowała mnie walka z tą rybą , po tym pierwszym przyszły następne jednak nie , udawało mi się wtedy jeszcze przekroczyć magicznej wagi ryby która wynosiła 3 kg. W lipcu roku 1984 wybrałem się na pierwszą nocną zasiadkę na karpia ,miejsce starannie wybrałem w pasie przybrzeżnych trzcin ,nęciłem 4 dni moczonym grochem i kartoflami pociętymi w kostkę . W nocy ok. godziny 24 miałem pierwsze branie i był to mój wtedy największy karp ważył 6.3 kg radość moja była ogromna , ok. 3 nad ranem drugie branie i to był sukces karp ważył 8,5kg , łowiłem metodą gruntową na kartofla /wtedy wszyscy używali na karpia tej przynęty/ a za sygnalizator służyła mi złożona na pół kartka papieru powieszona na luźnej żyłce. Później przez wiele lat głównie łowiłem sztuki między 2-10 kg, zainteresowałem się również połowem amura, który licznie występował w moim jeziorze. W roku 1994 pierwszy raz zetknąłem się z kulką proteinową i od tej pory łowię tylko na nie.

C.P. Na jakich wodach najczęściej łowisz (jeziora,rzeki, żwirownie), twoje ulubione łowiska?

M.N. Moimi ulubionymi łowiskami są jeziora w ok. Płocka , jez. Górskie i Ciechomickie żwirownia w okolicach Krośniewic , łowię również na Wiśle największy karp jakiego złowiłem w tej rzece miał 14.6 kg .Poza Płockiem wyjeżdżam na jeziora w okolicy Lipna , a z dalszych łowisk to jez. Wygonin , zalew Mietków i jez. Rakola gdzie złowiłem swojego największego jak do tej pory karpia /21.3 kg/ na kulkę Hutchinsona o zapachu truskawka+ryba.

C.P. Ulubione przynęty, na co łowisz i ich krótka charakterystyka?

M.N. Moją ulubioną przynętą jest oczywiście kulka proteinowa i kukurydza którą stosuję głównie na amura . Nie mam ulubionych zapachów, głównie stosuję mieszanki owocowo krabowe i o zapachu ryby , często łowię na scopex i wątrobę i z nowszych wędzona ryba , ale preferencje głównie zależą od łowiska.

C.P. Co najbardziej kochasz w karpiowaniu?

M.N. W karpiowaniu najbardziej fascynuje mnie okres oczekiwania na branie i ekscytacja w momencie odjazdu oraz myślenie co jest po drugiej stronie kija no i oczywiście hol .

C.P. Niespełnione marzenie związane z wędkarstwem?

M.N. Myślę że moim nie spełnionym marzeniem jak do tej pory jest przekroczenie własnego rekordu.

C.P. Jakiego sprzętu używasz i co w nim najbardziej cenisz (firmy, modele, akcja wędziska itp.)?

M.N. Używam wędek Hutchinsona modelu Enigma 2.3/4 lbs o akcji parabolicznej i The Strikera 3 lbs o akcji szczytowej kołowrotków Daiwa Tournament 5000 i sygnalizatorów Delkim . W swoim sprzęcie cenię głównie niezawodność.

C.P. Twoje wymarzone łowisko nad które chciałbyś się wybrać ?

M.N. Moimi wymarzonymi łowiskami są Polskie wody pełne ryb i bez kłusowników .

C.P. Co sądzisz o powstaniu CARP PASSION czy taka forma informacji ma przyszłość?

M.N. Uważam że każda forma propagowania informacji o etycznym łowieniu jest dobra, jedną z nich jest CARP PASSION i ogólnie Internet .

C.P. Jesteś sekretarzem PTK. Jakie zadania i funkcje na Tobie ciążą?

M.N. Jako sekretarz PTK do tej pory miałem sporo obowiązków, po niechlubnym usunięciu z Towarzystwa pana J.T przejąłem na jakiś czas funkcję skarbnika, więc zajmowałem się nie tylko redagowaniem i wysyłaniem biuletynu załatwianiem typowych spraw, koszulki, naklejki itp. Ale również zbierałem składki.

C.P. Jakie korzyści płyną z członkostwa w PTK?

M.N. Nie uważam żeby z członkostwa w P T K miały płynąć jakieś korzyści poza tym że można spotkać wśród nas wielu ciekawych ludzi i pogłębić swoją wiedzę na temat połowów.

C.P. Co myślisz o łowiskach komercyjnych, jak np. Patrążna?

M.N. Na temat łowisk komercyjnych powiem tyle jest to forma prowadzona w całej europie powoli wstępuje do Polski idealnym tego przykładem jest jez. Wygonin ,świetnie zagospodarowany i zarządzany akwen a Pstrążna to taki większy staw , nie byłem tam i nie mogę się wypowiedzieć na jego temat..

C.P. Jakich rad udzieliłbyś początkującym karpiarzom?

M.N. Jedyną radą dla początkujących to łowić ryby i nie zagłębiać się w nowiny sprzętowe.

C.P. A teraz kilka linijek dla Ciebie. Możesz pozdrowić swoich przyjaciół?

M.N. Chciałem pozdrowić moich kolegów z PTK a głównie Leszka Zawadzkiego, Przemka Mroczka i Wieśka Rychtera bo to dzięki nim i ich wiedzy nauczyłem się jak naprawdę podchodzić poważnie do łowienia okazów.

C.P. Dziękuję za wywiad.
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama