"Wspomnienie i sekret jednego z życiowych rekordów Karela Nikla" - ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Nic nie zapowiadało tak ogromnego sukcesu, gdy na przełomie października i listopada Karel Nikl wraz z przyjacielem Martinem wyruszyli na krótką karpiową wyprawę.
Jak widać na zdjęciach długo by szukać karpiowego raju za górami i lasami. GPS poprowadził Karela najkrótszą drogą, krętymi ścieżkami pod stromą górę, której późniejszą zimą na pewno by nie pokonał bez łańcuchów. Pomimo bardzo trudnych warunków udało im się dotrzeć na miejsce i rozpocząć polowanie na karpie.





Panowie mają zwyczaj losowania miejsc i tym razem było podobnie. Karel miał więcej szczęścia i udało mu się wylosować dyskretną zatokę, która na pierwszy rzut oka była bardzo obiecująca.
To miejsce okazało się dla niego bardzo owocne.
Już po dwóch dnia regularnego nęcenia kulkami C4 Damson/Squid&Octopus oraz 3XL karpie zaczęły dawać znać o sobie. Systematycznie co kilka godzin na brzegu lądowały piękne ryby. Jednak karpie wielkości 12 i 14kg nie były zadowalające dla Karela, więc postanowił poeksperymentować na jedną wędkę. Próbował przeróżnych miejsc i znanych mu taktyk łowienia.













Jedno z ciekawych miejsc wytypowanych przez Karela to czyste dno tuż przy brzegu na głębokości 9 metrów. Tam położył zestaw ze swoimi ulubionymi kulkami 3XL w rozmiarze 30mm, a wokół niego na kilku metrach kwadratowych około 10 takich samych kulek.
Tej nocy sygnalizator przemówił. Karel jak zwykle gotowy do boju w neoprenowym wdzianku wskoczył do pontonu i ruszył na walkę z karpiem. To była walka na śmierć i życie. ..
Niezwykle wytrzymała wędka - Millenium od Hoogendijka pokazała swoją moc! Pod koniec półgodzinnej walki, wędka była już pod wodą na wysokości czwartej przelotki.
Kiedy ostatecznie Karelowi udało się podebrać lokalnego giganta nad jeziorem rozległ się triumfalny okrzyk, który podobno był słyszany w najbliższych wioskach ;-))



110 cm długości i 23.20 kg wagi upewniły Karela w przekonaniu, że 3XL ma swoja unikalną moc! Monstrum udało się wyholować tylko dzięki idealnemu zestawowi końcowemu składającemu się z odpornego na ścieranie fluorocarbonu, bezpiecznego klipsa, plecionki Smooth oraz haczyka Longshank Nailer w rozmiarze 6 uzupełnionego o gumki Swivel Rig Bead & Kit. I tym razem CarpRus nie zawiódł !



Wyprawa nie zakończyła się przedwcześnie i pomimo niskich temperatur panowie w dalszym ciągu polowali. Woda w jeziorze systematycznie podnosiła się i wlewała do namiotów. Karel był zmuszony aby dwukrotnie przestawić swojego brolly. Kiedy już jego namiot był przy samej skarpie, woda zalewała mu ubrania, a jedyną możliwością wyjścia z niego było wejście bezpośrednio do pontonu.







Trzeba przyznać, że takie warunki mają swój urok i na pewno niezapomniane wspomnienia na lata.
Dobrze, że chociaż brzydka pogoda odpłaciła się w pięknych karpiach.





Mamy nadzieję, że niskie temperatury nie przeszkodzą Wam w łowieniu Waszych życiowych rekordów, które jak widać mogą pojawić się w najmniej spodziewanym momencie.
I tego gorąco Wam życzymy podczas tej zimy!

Więcej ciekawych artykułów z wypraw czeskiego karpiarza Karela Nikla znajdziecie na stronie

www.carp-world.pl

Jednocześnie zapraszamy na spotkanie z Karelem Niklem, które odbędzie się podczas Karel Nikl Carpshow 3 grudnia we Wrocławiu.

Carp-World Team


Szybki Kontakt
Reklama
Reklama