Skazani na sukces
Pozwoliłem sobie dodać taki tytuł do materiału który nadeslał Krzysiek.
Wielkie gratulacje za wypracowany wynik i danie nam możliwości odwiedzenia choć wirtualnie tego legendarnego łowiska

d/k




Witam wszystkich serdecznie!
Chciałbym krótko opisać naszą ostatnią zasiadkę na jez. Rainbow Lake we Francji (st 6) z ktorej to wlaśnie wrócilismy razem z Marcinem Mrowińskim. Po grudniowej samotnej zasiadce na tym właśnie stanowisku poznałem je w miarę dobrze i wierzyłem, że znów uda się tam coś złowić. Zasiadka ta trwała 2 tygodnie
i jak to Rainbow bywa jeden tydzień był łowny a drugi mniej.W naszym przypadku ten pierwszy tydzień był słaby chodź był bardzo ciepły jak na luty. Złowiliśmy kilka ryb w tym mojego największego karpia tej zasiadki pięnego pełnołuskiego miśka 24,5kg.



Najdziwniejsze jest to , że najwięcej brań mieliśmy w drugim tygodniu kiedy się ochłodziło i wtedy to brania stały się bardziej regularne. W sumie po 2 tygodniach mieliśmy ok30
brań i 25 ryb wyjetych , 5 sztuk ponad 20kg !!










Myśle, że to dobry wynik jak na te porę roku , i mimo że każda ryba stracona na tej wodzie bardzo boli, to bilans straconych ryb do wyjetych był bardzo korzystny, biorąc pod uwagę jak trudna jest to woda. W drugim tyg naszej zasiadki dojechali nasi rodacy mieszkający w niemczech -Jarek i Łukasz Dąbrowscy którzy zajęli stanowisko nr 12. Złowili oni pięknego commona -28,5kg. Gratulacje dla Łukasza! Ogólnie na wodzie nie padło zbyt dużo ryb na innych stanowiskach i stali bywalcy tej wody dziwili się, że na naszym stanowisku mamy tyle regularnych brań. Powodem mogło być to, że Pascal przed naszym przyjazdem odkażał całą wodę specjalnym środkiem i mówiono że to mogło
mieć wpływ na żerownie karpi, aczkolwiek nas to nie doyczylo :-) Wróciliśmy zmęczeni ale szczęśliwi tym bardziej że wkońcu udało się nam dostać letni termin na czerwiec 2013. Wiem, że to brzmi śmiesznie ,ale takie sa realia na Rainbow.





Tyle moich wrażeń po kolejnej zasiadce na tej wodzie. Życzę każdemu choć raz mieć szanse tam połowić Woda jest piękna i nie obliczalna , a ryby? sami wiecie co tam pływa :-) pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia nad wodą!



Krzysztof Mróz
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama