III Cypriniada Gosławicka - Zakończenie
Za nami kolejna impreza na łowisku w Gosławicach. Tym razem jak i na poprzednich edycjach nie mogło na niej zabraknąć redakcji Carppassiona. Impreza o bardzo specyficznym klimacie. Karpiowy piknik z pięknymi rybami w tle. Organizatorzy jak zwykle zatroszczyli się by uczestnicy Cypriniady czuli się na łowisku jak u siebie w domu.



Dominik Śrubas - łowiskowy wyjadacz tym razem postanowił dać szansę innym i stracił swą magiczną moc ;) jak na członka Patologic Teamu przystało, wybierając integracyjne oblicze zawodów za priorytet swoich łowiskowych poczynań.

Spacerując dookoła łowiska czułem się, jak by czas zatrzymał się w miejscu od I i II imprezy. Na każdym kroku ktoś zapamiętany z poprzednich imprez i już z tego miejsca deklaruję , iż nie wyobrażam sobie nie umieścić na przyszły rok tej imprezy w moim kalendarzu łowiskowych wędrówek.





Impreza na półmetku a co drugi pomost pusty zwiastował , iż na następnym wrzało życie towarzyskie.



Oczywiście , mimo doskonałej zabawy każdy z uczestników przyjechał tu zapolować na łowiskowe giganty które podczas tych zawodów wyjątkowo dopisały , pokazując wielki potencjał tego akwenu.



Czas upływał a z łowiska napływały coraz to bardziej zadowalające wieści.



Pan Edmund Bartczak , dzień przed zawodami wszystko wskazywało na to , że jego przyjazd będzie niemożliwy. Dzięki determinacji organizatorów , którzy poprosili o pomoc Przemka Zarembę, Pan "Edek" przyjechal na łowisko by finalnie podczas nieobecności swojego partnera w samotności , z pomostu wyholować wspaniałego, blisko 20 kg karpia. WIELKIE GRATULACJE.

Podczas Cypriniady 4 pory roku, ale nie ma sensu wspominać tej paskudnej pogody gdy bywały i takie piękne chwile.



Rybostan Gosławic wzbogacił się ostatnimi czasy o bardzo ciekawe okazy z własnej hodowli.



Spacer dookoła wody pokazywał jak powinny wyglądać tego typu imprezy.





Oczywiście łowiskowe piękności co jakiś czas pozowały do zdjęć dając tym samym powód do dumy łowcom jaki i organizatorom.





Ostatni poranek przyniósł wspaniałą wieść - na stanowisku 17 pada wspaniały okaz - karp 23,700 złowiony przez Daniela Deskę który okazał się najwiekszą rybą zawodów





Zwycięzcami zawodów została ekipa w składzie Mirosław Zyśko i Bratek Mederski łowiąc 16 ryb o wadze 165,15 kg



II miejsce zajęli Dariusz Mazur i Karol Oleś łowiący 12 ryb o wadze 100,86 kg
III miejsce - Edward Bartczak i Przemysław Zaremba - 9 ryb o wadze 85,69kg


Najmniejszą rybę, pokazując wielką determinację w selektywnych taktykach w celu osiągnięcia sukcesu upolował Pawelec Kamil - 3,050kg



Pierwszą rybę zawodów złowił Przemysław Zaremba a był to karp 5,240

Podczas Gosławickiej imprezy złowiono łącznie 106 ryb o wadze 951,58 kg.

Imprezę można by wychwalać na wiele sposobów ale myślę , iż przedstawione zdjęcia i podsumowanie które niebawem pojawi się na stronie łowiska bez słów zobrazują to co działo się nad wodą.


Organizatorzy



Strona Łowiska www.goslawice.pl

GALERIA


Pozdrawiam wszystkich z którymi zamieniłem choć kilka zdań podczas tej Cypriniady dziękując za zaproszenie na tą wspaniałą imprezę i uhonorowanie portalu za pomoc na rzecz fundacji dla Martynki, a w imieniu firmy AdderCarp dziękuję za możliwość ufundowania nagród dla zwycięzców.

Daniel Kruszyna



Szybki Kontakt
Reklama
Reklama