Rybomania 2016
Można by powiedzieć " Święta, Święta i po świętach".
Moja przygoda z Rybomanią przeszła już chyba wszystkie możliwe ewolucje. Od biernego uczestnika tego przedsięwzięcia , poprzez jakiegoś tam redaktora któremu chyba zbyt wiele się wydawało, do poziomu w którym uczestniczę w procesie jej powstawania. Bynajmniej kilku, z jej mniej lub bardziej ważnych punktów.

Oczywiście w to wszystko wkręca się moja obecność w firmie Adder Carp, gdzie również zadania mi powierzane poddane zostały wielkiej ewolucji. Mam jednak nadzieję , że cały czas pozostałem sobą - choć czasami płytko postrzegając człowieka można się pomylić.......

-------------------------------------------

Panie Patryku , tak to my tej Polski nie odbudujemy :)



Ciężka praca, ale naprawdę satysfakcjonująca , gdy przenosisz w realną formę to co dotychczas tylko rodziło się w głowie. Trudne mieliśmy przygotowania do Rybomanii. Ważne decyzje podjęte zostały w momencie, w którym wykonanie tego co zaplanowaliśmy było czymś z pogranicza absurdu. Udało się dopiąć prawie wszystko. Prawie , bo czasami upływający czas płata figla i ta czwórka na tarczy zegara nie jest godziną 16 , tylko czwartą rano. Jednak wszyscy wytrwali i dali od siebie kosmicznie wiele.
ADAMi WICIU , będziecie mogli sobie rozpisać „kwity” do ZUSU warunki szkodliwe.
Kolacja firmowa połączona z moimi urodzinami - hehe jak wszystkie cztery wieczory.



Dzień branżowy, i tutaj mała sugestia. Mam nadzieje , że ostatni raz podjęte zostały działania by wprowadzić do obiegu płatne wejściówki VIP, bo najwyraźniej bezpłatne zaproszenia branżowe poszły w obieg pod stołem jako bilety na piątek - do czego mogła zachęcać wysoka cena VIPÓW płatnych. Nie szło normalnie porozmawiać, by ktoś nie dręczył o rabat na paczkę haczyków. ehhhhhhh
Jednak udało nam się wszystko dopiąć i stwierdzić jednomyślnie, iż oryginalna ukraińska woda ognista jest o niebo lepsza od tego co znowu w PL zepsuliśmy.....



Spacer po hali z aparatem , wszędzie przyjaciele i dobrzy znajomi. Lubiani , czy też mniej lubiani jednak wszędzie można spróbować poszukać kompromisu który wiele załagodzi, a czasami rozmowa może wiele wyprostować. Okazuje się , że nawet bardzo wiele. Chyba w tym momencie znowu trzeba westchnąć ........... ehhhhhhhhh

Poprawię sobie nastrój zaczynając od tego zdjęcia. Nie wiem , czy mamy taki transfer na serwerze który przemielił by komplementy pod adresem tego uśmiechniętego gościa. Dobrze , że byliśmy koło siebie tak blisko , bo szkoda by było się nie spotkać, co w przypadku kilku osób nieodżałowanie stwierdzam , iż miało miejsce.



ehhhhhh Znowu wzdycham.

Przemku . Obiecałeś mnie ustawić na Odrze, a ja mam się odwdzięczyć łowieniem na tej zasiadce na wasze kulki :). Podtrzymuję, ale mi je będziesz zakładał. Racicznicy do ręki nie biorę :) hehehe


Hmmmmm , gdzie jest stoisko z tym Prawdziwym Donaldem ??? którym zalatuje po całej Hali ???


Mario - gdy kilka miesięcy temu pochwaliłem jego Gluga, uznał to za kurtuazję z pogranicza czarnego humoru. Gdy podszedłem by go kupić, był zaskoczony do tego stopnia , że zapomniał jego ceny. heh

Dzięki za prezent

Czy to nie trąca czasem brakiem logiki marketingowej ??? z mojej strony ??? Wyrażenie poparcia dla konkurencji ???
Cieszy mnie to , że razem podzielamy jeden nurt myślowy , że nie musimy się wstydzić tego co robimy. Wszyscy widzimy, że niezbyt wydajnym kłamstwem w pryzmacie czasu jest wciskanie nam ciemnoty , że ktoś kręci kulki w piwnicy , trącające nie słabo narodowością Marco van Basten'a , ale to taki szczegół.

GLUG PL - TERAZ POLSKA :)



Wszędzie pełno pasjonatów stojących na pograniczu wielkiej żądzy nabycia kolejnego kijka do kolekcji.
Swoją droga ostatnimi czasy pojawia się masa wspaniałego sprzętu w budżetowej klasie , gdzie naprawdę pozbywszy sie naleciałości firmowych , nieopisane towary wielu speców by nie wyceniło za , no właśnie "CHINY LUDOWE" ile mogą być warte. Zresztą chyba niedługo to nawet w chinach będzie produkowało KCB :) , i pójdzie się grzmocić wiele teorii o holenderkach :)

ŻĄDZA NABYCIA !!!!!



Zawstydzony stałem kilka metrów dalej i słuchałem jak ta kobieta opowiadała o przynętach. WOW
Właśnie - przynęty , kolejna ewolucja w kierunku z lekka abstrakcyjnym. Dzieła sztuki, zapakowane w pudełka z kryształu , o cenach ukształtowanych na poziomie niewyobrażalnym. Jednak kupujemy i czy to są zakupy podstawne??? Na pewno jak się nie posiada bądź nie używa to się nie złowi.




Pooooooooooooooooooooooleciał :)



Wspaniali ludzie. Połączenie kilku pasji w jednym małym słabowitym organizmie kruchego istnienia ludzkiego na poziomie HARDCORE !!!!




Dla każdego coś miłego. Zestawienie tych dwóch firm było by hipokryzja, ale jedno jest pewne. Od czegoś trzeba zacząć by wejść na wyższy poziom uduchowienia, więc śmiało można stwierdzić JAXON niejednego mistrza wychował.
Ktoś , nawet wiem kto powie " Ten znowu o Jaxonie" heheh - cóż.




Błyszczą się i kuszą. Paleta kolorów zaczęła wypierać klasykę czerni. Niebywałe, jak szybko można wybić komuś z głowy przez lata utrwalane "standardy".




Jak tam idzie panie "Rezyseze" ???



Relacja z Rybomanii , bez Krzyśka była by bardzo nie kompletną relacją. Jego broda rośnie razem z tymi targami. Prze-pozytywny gość :)



Tak samo jak ten Pan :) Dzień doberek. Kurcze , nasze pierwsze spotkanie w życiu które nie skończyło się chociaż kieliszeczkiem Boooostera STICKY ?? Upoiliście nim wszystkie Rybnickie potworki ??? i brakło na Rybomanię???



Dyrektor Handlowy w firmie Adder Carp - Adam Chetkowski , chodzą słuchy , że zasłynął na biegunie po transakcji dostawy śniegu oraz lodówek do iglo. Generalnie nie ma się co dziwić. Na zewnątrz - 40 w środku - 15 a w lodóweczce proszę +7 , żona się ogrzeje :).
Oczywiście ma ułatwione zadanie znając od podszewki asortyment , którego w kilku pozycjach jest twórcą. Apropo's żony - musi znosić jego wybryki karpiowej kuchni w domu.



W tym roku design opakowań , przebudowa formuł wielu produktów zaowocowała kilkoma całkiem ciekawymi produktami. Jesteśmy coraz bliżej, by zrealizować moje założenia. NIE BĘDĘ SIĘ MUSIAŁ WSTYDZIĆ NA CO ŁOWIĘ :) bueheheheheh - z pozdrowieniami ;) Jesteśmy blisko.





Mój czerwony podzik i jego najmłodszy brat :) I LIKE :) jak można coś takiego postawić nad wodą. ---- MOŻNA :) Prawda Andrzeju ????



Ekipa Nasha trzymała poziom . Muza cyka , towar wyeksponowany , szkoda , że nie znalazłem czasu by z wami polegnąć na jakimś wyrku chociaż na godzinkę. ehhhh



Ale by mi pasowały do Poda :) hmmmmmmmmmmmmmm



Jak tylko mogłem i jak mi moje trasy prowadzące do jakiś umówionych godzin pozwalały zatrzymywałem się zawsze u starych znajomych. Szkoda , że niekompletna ekipa. Fajne chłopaki !!!


W drodze powrotnej szybki strzał obiektywem na uśmiechniętym stoisku Addera



Jedno z ważniejszych spotkań podczas Rybomanii. Rozmowa z partnerem medialnym, w zakresie prasowym , < Wiadomościami Wędkarskimi. W rozmowach uczestniczył również Radosław Badach ze strony PFWK oraz Pan Józef Wróblewski , Marek Kluczek ze strony WW
Bardzo ciekawa dyskusja, pokazująca wielka potrzebę współpracy wielu środowisk wędkarskich, by jutro było lepsze Szczegóły niebawem na łamach WW, Cp oraz PFWK. Dla mnie to był zaszczyt.



Rafał uśmiechnij się. Twórcy projektu " Pierwszego łowiska Zawodniczego" , dystrybutorzy fedeerowych przysmaków - niedługo więcej o inicjatywie na portalu.



Tymczasem na froncie w starciu z rzeszą spragnionych super jakości za rozsądną cenę Adder Carp Team , któremu z racji potężnego doświadczenia lideruje Dariusz Kotlarek.





W piątek zasiał , w niedziele zebrał. Na dniu branżowym tak skutecznie zachęcił kogoś do zakupu , że w niedzielę, osobiście jego klient przyniósł dobrą wiadomość , że towar skusił do brania miśka ze Stawów Dębina i trzeba uzupełnić zapasy :)



Redaktorzy Szkółki Karpiowej w gotowości przed nauką "karpiowych myków". Serducho się radowało jak świetnie ze sobą współpracowali, a przede wszystkim pokazali , że wystarczy chcieć by nie trzeba było kupować gotowego przyponu :) które mamy zresztą w ofercie :)

Znowu się przyznam - kilku młodych odciągnąłem od kasy :) działając bezpośrednio na niekorzyść firmy, ale dla takiego widoku :) hehe



Adi , niedługo zasiądę na miejscu tego młodzieńca. Trochę wstyd bym zamawiał gotowe przypony w EXIDE24 :P



Pani Kasiu , czy nie sądzi Pani , iż moja nienaganna aparycja ma duży udział w tym jak wspaniałe rezultaty handlowe ???

- NIE SĄDZĘ :)




Pani Kasia , męczy się z nami już 3 lata. Ale jak ona się uśmiecha. Ehhhh :)
Pewnie gdyby nie ona to bym w ogóle nie miał zdjęć stoiska Addera. A tak "przy okazji" coś się zrobiło.

heh - żartuje. Niesamowicie miła dziewczyna



Oj zazdrosne spojrzenie - zazdrosne :)



Na stoisku bardzo duże zainteresowanie naszymi tegorocznymi nowościami. Oferta VBG , kilka nowych smaków kulek z liderem sprzedaży podczas tej imprezy w osobie Prawdziwego Donalda, w opinii wielu godnego swojej nazwy, przenosząc nas wspomnieniami do dzieciństwa, a Marka Hallasa w dwie przymusowe wycieczki do Wągrowca by uzupełnić to co wyprzątnięto z półek.



Wielka chwila. Hmmmmm - zagraliśmy utwór SENS podczas oficjalnego otwarcia targów. Pisząc tekst kilka lat temu na zasiadce, na białej reklamówce wodoodpornym markerem nie przypuszczałem, że zaprowadzi nas tak daleko. Utwór ten zagraliśmy upamiętniając Jerzego Biedrzyckiego - pomyka teraz po mokradłach jakie sobie wymarzył.



Koordynowaliśmy również projekt łowiska Gosławice dotyczący licytacji ryb przekazanych do akwarium. W sumie to z tego miejsca powinienem was przeprosić , za Piotra Heriana również. Lekko blefowaliśmy. Ja podnosząc minimum na 1700zł, Piotr przebijając na 2000 , mając do dyspozycji znacznie niższe środki skompilowane przez TCN oraz SWK - w sumie to zapadła na chwilę cisza a mu serce stanęło. Hehehhee , Ufffffff 2300zł Stowarzyszenie Sportowe Pobiedziski Klub Karpiowy Piękne 4 karpie z ok 16 kg Martynką o pięknie załuszczonym ogonie.









Odwiedziny Karpiowej Braci.


Zwycięzca konkursu facebookowego, na hasło wyrwane z kontekstu. Odebrał swojego Donald Start Packa używając hasła klucz " GDZIE JEST KRUSZYNA" - było wesoło.



Odwiedziny na stoisku Wędkarze Dzieciom ciekawa inicjatywa może się dzięki temu urodzić. Na razie jedno jest pewne. Było to jedno z piękniejszych miejsc podczas rybomanii. Pełne uśmiechu dzieci którym nie pozwolimy się smucić. Przyszły rok może będzie owocniejszy w inicjatywy, które tam „zasiądą” i z pewnością do tematu powrócimy a tym czasem pozdrawiamy Martynke , Zoję z rodzicami oraz Piotra Tucholskiego dzięki którym to stoisko wypełniło się radością, po którą czasami tylko trzeba zechcieć wyciągnąć rękę. Pomożemy wam w tym.




Bo poza , jak to kiedyś ktoś napisał na forum KARP MAXA lansowaniem się na krzywdzie dziecka, jakiś plon naszych działań pozostaje w postaci ich radości. Więc miej odwagę na konfrontację po męsku. Przyjdź , wyjdź na scenę i powiedz mi w oczy LANSERZE !!!!! a nie ukrywasz się pod nickami "Leśnych Dziadków" - a teraz sobie popatrz jak błyszczę - w sumie to jak błyszczymy.



A co na to powie ekipa FANTAZY ????? - OLAĆ HEJTERÓW i KCIUK.
Chorobę jaką mają te wszystkie "karpiowniki" z tymi kciukami :) Pewnie od wieszania karpi w matach na trójnogach do ważenia im się powyginały na stałe. hehehe



Dobry Humor dopisywał wszystkim.



Spotkanie KARPMANIA FAMILY - i propozycja od naczelnego , zorganizowania redakcyjnej zasiadki. Hmmmmmm ??? Trudne do wykonania ale kto wie :)
Jedno jest pewne - ktoś może obudzić się rano ogolony :)


NO KILLLLLL :) Gdzie się człowiek nie ogląda , te same hasła. Może jest to jakiś kierunek edukacji.
Co by nie było design Spoko.



W końcu dotarliśmy na stoisko Monster Fishing,a Kiedyś mówił o sobie z żartem , powtarzając za opinią w Chinach " Król Sygnałków". Chyba coś w tym jest. Niesamowicie duże zainteresowanie coraz szerszą ofertą. Mówią nawet ludzie , że działają. Jak nas poinformował , z targów pamięta tylko pierwszy gwizdek i ostatniego "seta" - a może to była ostatnia seta??? - czegoś w tym pisku mogłem nie zrozumieć.





Chłopaki od Duxona ostro się napracowali. Pozdrawiamy z RED POINTU.



Wspaniale prezentuje się ta oferta. Jesteśmy z niej dumni.



Losowanie Pucharu Carppassion - wszystko można wysłuchać na filmie, a czego nie widać to po odśpiewaniu "Sto lat" wspaniały prezencik w postaci Kołyski dla karpików :) By mnie prezes na Rybieniec wpuścił :)







Po wszystkim relaks. Stojący przed nami Przemek Ziętek chyba zauważył, że odpływam i obudził mnie opowieściami o swoich tegorocznych eskapadach.



Później kolejne losowanie przy którym pomagaliśmy. Firma LA BOAT i finał konkursu gdzie do wygrania była wspaniała łajba do wywozu zanęty.
Radość zwycięzcy do którego zadzwoniliśmy bezcenna. LA Boat w akcji !!!!!







Kolejne ujęcie bez którego nie ma dla mnie Rybomanii



Na deserek jak co roku konkurs filmowy. Panie dyrektorze , przełóżmy go na sobotę po otwarciu targów. Taka inicjatywa zasługuje na lepszą oprawę. Poza tym już 3 rok z rzędu uciekam na finał przed pakowaniem stoiska - zwolnią mnie w końcu :) albo zostawia mi moja działkę i będę tyrał do północy.

Zwycięzca festiwalu - załatwił wszystkich w 3 minuty. Wspaniały Dynamiczny Film





Oraz zdobywca II nagrody




Pamiątkowe zdjęcie jury, organizatorzy oraz żona Pana Jurka Biedrzyckiego , pod którego imieniem odbywa się ten Ewent.



Na koniec pozwolę sobie na mała prywatę. Rok temu na moje urodziny przyjechali rodzice z Martynką i jej siostrą.
Dostałem w prezencie butelkę z liścikiem. Dużo, nie do końca dobrego stało się przez ten rok, ale nie odwróciłem się od imprezy, co na każdym kroku pokazuję , w sumie to z Piotrem pokazujemy.. Wiedziałem , czułem by nie otwierać tego przed spotkaniem z wami. Otworzyłem w domu wieczorem. Gdzie jesteście??? Gdzie jesteśmy???

Od kilku dni znowu w drodze na Szczyt ;)


Wszystko 15 minut po rozmowie z tym gościem. Mariuszu - to było jakieś spotkanie z kosmosu ;)
Trzymaj się !!!!!!



Koniec prywaty :) Musiałem - choć jeszcze muszę podziękować Piotrkowi Herianowi , że mi towarzyszył w eskapadach byśmy mieli jakieś materiały z tych spotkań. - SZACUN.
Pozdrawiając i życząc udanego sezonu od całej ekipy Addera - DANIEL KRUSZYNA - wylansowany na ciężkiej swojej pracy ;) hehehe


Szybki Kontakt
Reklama
Reklama