Trwa - VI Cypriniada Gosławicka
Nie mogło być inaczej i tradycyjnie pojawiłem się tam z aparatem ................

Ponad 5 lat na Gosławickim szlaku - zasiedziałem się lekko na Carppassionie , w końcu pewnego jesiennego poranka to właśnie tutaj zacząłem swą skromną redakcyjną przygodę , w pewien sposób "przyklejając" się medialnie do tej imprezy.

Tutaj poznałem wielu z was , tutaj poznałem Tomka Spaszewskiego , Tomka Zwolińskiego który tworzą tą imprezę do dziś. Ciężki ze mnie charakter i czasami nogą na Gosławice tupnąłem - w sumie to i nasze sprzeczki z Tomkami głównie Gosławic dotyczą ........... Musicie mi wybaczyć - zależy mi na poprawności wielu rzeczy - może aż nadto, moe tylko poprzez swoje wyobrażenia , ale już tak mam :P - koniec prywaty ;) Przepraszając za moje dzisiejsze wystąpienie ;)

........................................................................

6 lat , gdy ruszałem na pierwszą Gosławicką eskapadę moja starsza córka jeszcze chodziła w pampersie a teraz młodsza potrafi powiedzieć "ale ta ryba jest mała" ( karp 6kg ------ hehehehehe)

Upływający czas i wspaniała rozmowa z Panem Edkiem Bartczakiem na sam koniec imprezy o przemijaniu. Aż mi się głupio zrobiło wobec wydarzeń sprzed kilkunastu minut.............

Ikona tego przedsięwzięcia - w wielkim progresie karpiowej formy ;)



hmmmmm - chyba się mojej żonce spodoba na tych moich eskapadach i średnio będę mógł się nimi w samotności rozkoszować :)
Cóz - przeżyję.

Tomasz " Zwierzak" Danielak oraz Mirek Kaźmierski



Ekipa Adderos&Banditos wylosowawszy dość przeciętne miejsce świetnie sobie radziła , szkoda , ze obowiązki służbowe dotyczące obronności naszego kraju zmusiły ich do wyjazdu z łowiska......... Brawo Panowie !!!!! :P -



nieźle rozkręciliście miejscówkę jednej z Ekip z Milanówka ;) na zdjęciu poniżej .......... i przed ostatnią nocą ostro mogą namieszać goniąc czołówkę



Wspaniale spisuje się ekipa w składzie Patryka Arent - Paweł Kmit walcząc o podium a kto wie - może o zwycięstwo.



Jak widać rodzinnie się zrobiło ;) - znacie tego Pana ????? Kasi wam nie przedstawił ???? - OTO KASIA ;) wielka duma Dominika Śrubasa



Wszędzie znajomi .......... Krzysiek z bródką hodowaną od roku ;) właśnie od poprzedniej Cypriniady - podobno ma ją zgolić jak złowi na Cypriniadzie swoją pierwszą 40stkę :P



Łukasz tym razem dał szanse maluszkom po swojej 20+ sprzed 2 dni ........




Rekordzista łowiska , [rzypomnijmy 29,800kg zmęczony po trzymaniu tego smoka , postawił tym razem na lekki trening z tabliczką wagową.



Karol , Michał Chojeccy - otarli się o small fisha ;)



Moja młoda dama z wujkami ;) również doskonale się bawiła ;)




Daniel i Łukasz ..... Panowie dali odpocząć karpiom i przede wszystkim postanowili , że tym razem dadzą wygrać komuś innemu - chociaż jeszcze noc przed nami ;) Kto wie ;)



Synek , podaj matę mówi młodszy do starszego :) heheh - wspaniały duet Ojca z Synem :)
Tadeusz , Michał Biegalski - Tadziu jeszcze z wąsem - ale poniżej będzie można zobaczyć co z człowieka może zrobić nowo poznana 20 z małym + ;)


OTO ON ;)


A tutaj , już odrastający wąs Wojtka Karolaka , po Big Fishu z Martynki , moze to jest sposób na duże ryby..... mieć wąsa by było co golić - może to nie bokserki z napisem " Łowię tylko wielkie sztuki" są tym talizmanem tylko są to okazałe wąsy ............. hmmm ?



Tomku - czas na wąsy ;)



"Spinka" chłopaków z Milanówka Łukasz Tober , Karol Paczka z wielkimi szansami na zwycięstwo. Magiczne stanowisko nr 6 , ktoś ma ochotę złamać jego magię ????? - co nie zmienia faktu , że uśmiech losu trzeba też umieć wykorzystać.



Uśmiechacie się ??? - To i ja się uśmiechnę do was ;)



Główny sędzia imprezy Natalia Spaszewska w akcji



Pięknie błyszcząca w słońcu 17-nastka na stanowisku zajmowanym przez Krzysztofa Zieleniewskiego oraz Artura Straussa




NA łowisku praca............. przed ostatnia nocką ryby się znów uaktywniły - szykuje się pracująca nocka.



Bandyckie Szaleństwo .......... Trio w składzie Rafał Matuszewski , Janusz Pikul , Mariusz Narel
w akcji. Chodzą słuchy , iż poproszono o pomoc Mariusza z powodu nagłego lęku przed wiosłami jakiego się nabawił na ostatniej zasiadce szef Bandita może dostał nimi po plecach ??? - tego nie zdradził ;)



Pod "wiatą" przygotowania do jutrzejszej ceremonii zakończenia imprezy. Towaru troszkę się nazbierało - w trakcie wypakowywania.



WYNIKI .............




A tutaj babskie grono ;) oby nie pragnęły zbyt gorliwie karpiować :P - o zgrozo ;)


Z mojej strony hmmmm - najlepiej by było wszystko , ale pozwolę sobie na kilka słów komentarza.

Ewolucja imprez w Polsce , do której się nieskromnie przyczyniamy jako portal poprzez patronaty i współorganizację chyba pozwala nam coś czasami powiedzieć ;)
Czasami są to słowa bardzo pochlebne , czasami lekko gorzkawe - lecz to chyba nieuniknione.
Jaka jest Cypriniada po 6 latach ????

Inna .............. przeszła ewolucję od wielkiej karpiowej integracji do solidnych zawodów o dość wysokiej randze. Przemieszali sie uczestniczy, wnieśli dużo świeżości i co najwazniejsze wprowadzili ducha bardzo sportowego wyścigu. Wyścigu w którym sportowa złość czasami moze być odbierana różnie ale najważniejsze by finalnie podać sobie rękę i powiedzieć - BYŁO SUPER.............

Przed organizatorami stoi wiele wyzwań. Łowisko jest trudne logistycznie pod zawody , oczywiście w aspekcie tego co dotyczy lustra wody i ewentualnych kolizji uczestników - ale i z tym sobie poradzą. Wymagania będą się zwiększać - to nieuniknione.
Świetnie sobie z tym poradzicie ;) Wierze w to gorąco - bo dla mnie uczestniczyć w tym przedsięwzięciu to WIELKI ZASZCZYT .............. i niezmiernie się ciesze , że mogłem tam z wami po raz kolejny być.

D/K




Szybki Kontakt
Reklama
Reklama