Rybnickie eldorado z Adderem
Dwunastego sierpnia wybrałem się na zalew elektrowni Rybnik na miejscówkę na której łowię już od paru dobrych lat. Upał na Rybniku przeraża temperaturami wody – 30 stopni to Rybnicki chleb powszedni latem. Miejscówkę przygotowywałem tydzień wcześniej ,nęcąc co
drugi dzień dość dużą ilością kulek Adder Carp o smaku Truskawka plus Mega Pinaple wzbogaconą mieszanką ziaren Addera. Po wywiezieniu zestawów modelem zdalnie
sterowanym na odległość ok.250 metrów nareszcie odpoczynek który przy tych temperaturach był średnio możliwy. Do wieczora nic się nie dzialo ,dopiero na drugi dzień o godzinie 8.00 rano delikatne branie do brzegu . Intuicyjne zacięcie i ...coś jest. Ryba dość szybko dała się doprowadzić do brzegu i gdy ją zobaczyłem zaczęła się klasyka Amurowego holu. Kilka dość sporych odjazdów , ale wszystko pod pełna kontrola i po pół godzinnej "zabawie" ryba wylądowała w podbieraku.
Potężny Amur. Ryba ta na żywo robi kolosalne wrażenie , którego nie oddają zdjęcia. Ile on waży 20 ??? 30??? hmmmmm.



Niesamowite - 26 kilo! TO MÓJ REKORD AMURA – przynęta – Bałwanek Truskawka – Ananas.
Kilka zdjęć we wodzie i kolejna słoneczna kąpiel przez ponad dobę do następnego dnia wieczorem kiedy to potężny odjazd i natychmiastowy kontakt z rybą od razu utwierdzał w przekonaniu , ze na wędce mam karpia.

Mozolny hol z ponad 300m i naszym oczom ukazuje się piękny golec. Podebraliśmy go z kolegą
Leone, a po ważeniu waga pokazuje 19kg...Seria zdjęć i ryba wraca w dobrej kondycji
do wody...



Szybko wywożę zestawy bo jeszcze zostały 4 h do 23.00. Po godzinie na
drugiej wędce opad Swingera i kolejny odjazd,więc zacinam-jest!!!i znowu hol dosyć
łatwy,a przy brzegu powtórka z rozrywki...czyli myślę, znowu amur...4 odjazdy od
brzegu i ryba ląduje w podbieraku...no NIE NIE NIE wierze znów taki potężny
amur..Dajemy go do worka do ważenia i waga pokazuje 27,5kg-szok!znowu nowa życiówka
amura.






Szybka sesja i ...do wody, bo jak wiadomo amur to słaba ryba ,ale bez problemu
odpłynął. Amur połakomił się na Brzoskwinia Mango Adder Carp. Później przez kolejne 3 dni doławiamy karpie 17,5kg, 10 kg i 11 kg i na koniec siódemka!



Przyznaję ,że ta zasiadka była moją najlepszą w tym sezonie na Rybniku ale jeszcze dużo czasu tam do łowienia...bo ja akurat w tym rejonie zalewu łowię aż do listopada i dopiero później przenoszę się w rejon ciepłej wody.

Dziękuję koledze Leonowi , który pomógł mi przy każdej rybie oraz wielkie podziękowania dla firmy Adder Carp która zaopatrzyła mnie w towar który pozwala łowić wspaniałe rekordowe ryby.

Piotr Musioł - Rutecki Team Poland
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama