Manewry Klubów Karpiowych Dębowa 2015 - okiem TCN

10 czerwiec o godzinie 10:45 stawiamy się na łowisku Dębowa w składzie :

Sławomir Szymański – Patryk Hendrysiak
Piotr Herian – Patryk Arent




Szybkie przywitanie z organizatorami oraz uczestnikami i przechodzimy do losowania stanowisk




Trudno mówić o tym czy dobrze wylosowaliśmy skoro jesteśmy na tej wodzie pierwszy raz.
Spoglądając na mapkę łowiska wydaje się być dobrze ale czas pokaże jak sprawy się potoczą .
Jedno jest pewne że nasze 2 ekipy będą podejmować walkę na tej potyczce z dala od siebie bo po losowaniu zostaliśmy rozrzuceni o 11 stanowisk od siebie.
Patryk ze Sławkiem stanowisko 12



Piotrek z Patrykiem stanowisko 23

Jak wcześniej wspomniałem o godzinie 11 odbyło się losowanie a już od godziny 13 można było łowić.
Nie wiele czasu więc szybko zabraliśmy się do pracy … oj ciężkiej pracy .
Ponad 1.5 godziny zajęło nam sądowanie dna tego jak że pięknego zbiornika .




Markery rozstawione więc pora przyszykować coś na pierwsze nęcenie .
Spory asortyment jakim dysponowaliśmy dzięki firmie Adder Carp oraz wszelkie możliwe pelety i ziarna poszły w ruch .




Sprzyjająca aura i żerująca ryba tego dnia dały uczestnikom pierwsze efekty dość szybko .
Tuż po zanęceniu pierwsze widoczne spławy pod markerem - hmmm cóż więcej chcieć jesteśmy pozytywnie nastawieni więc czekamy na branie na naszych zestawach .
Mija kilka godziny i mamy pierwszą informację od Patryka i Sławka że mają karpia o wadze około 7 kg



Huraaa !!! zaczyna się ciekawie pomyślałem .
Zmiana zestawów na noc , dosypanie pod markery i czekamy spokojnie .
Około godziny 23 siedząc już w namiocie słyszymy z Patrykiem dźwięk jednego z moich sygnałów 
Szybka reakcja i jestem przy kiju , jest, jest krzyczę do Patryka - ten mnie uspokaja i powtarza tylko spokojnie i daj mu się wyszaleć .
Ryba idzie mozolnie i powoli do brzegu lecz bez szans oderwania jej od dna tak więc postanawiamy po kilku minutach że dalszą walkę podejmiemy na wodzie z pontonu.
Parę minut na wodzie z mega adrenaliną i wreszcie pokazuje się przy powierzchni piękny karp , emocje nie opadają gdyż robi kolejny odjazd z kołowrotka ale w końcu udaje się go podebrać.
Spływamy do brzegu , szybka fota i pakujemy karpia do worka karpiowego by rano go zważyć jak tylko będą sędziowie na porannym ważeniu .





Sporo nadziei naszym ekipą dała ta pierwsza noc. Czwartek był dniem dużo cieplejszym od poprzedniego dnia. Na kolejnych stanowiskach meldowały się na matach kolejne ryby choć jak się okazało przy wieczornych wynikach że wciąż jesteśmy w czołówce. Nie ukrywam, zdawaliśmy sobie sprawę z tego że jeszcze sporo się może zmienić . Mały rekonesans po wodzie i mam informacje że ekipy które siedziały po naszej lewej i prawej stronie nie miały nawet tak zwanego PIKU i tu pewnie powód szybszego zjazdu ich w sobotę do domu.
Nadzieja nas nie opuszcza a wręcz mobilizuje do dalszych działań co oczywiście miało zaowocować w kolejne brania i tak też było , lecz tym razem u Patryka na zestawach wyciągamy po dwóch braniach ryby które się nie kwalifikują .
Impreza się rozkręca a , doławiane są kolejne piękne ryby a na stanowiska mamy dowożone przepyszne obiady .



Kolejne dni to istny żar z nieba , masa ludzi kąpiących się na przeciwnym brzegu i imprezy do późnych godzin wieczornych tak więc mieliśmy wesoło 
Piątkowy poranek dał nam kolejne branie na moich zestawach lecz był to malutki karpik o wadze 1.1 kg więc znacząco za mały by mógł się liczyć . Upał dawał się we znaki niesamowicie , wciąż lejący się żar z nieba dał popalić chyba każdemu z uczestników tej wspaniałej imprezy . W naszym rejonie , który obławiamy nastała totalna cisza . Przed ostatnia noc daje tylko kilka ryb i brania się totalnie kończą na całym łowisku . Kilka przepięknych okazów z Dębowej wylądowało na matach i jak można zobaczyć poniżej dało to nowe rekordy życiowe co niektórym .A na całej wodzie zaczęto mówić że prawdopodobnie karpie udały się na tarło .








Ostatnia noc nie dała nikomu ryby na brzeg co ustanowiło już zwycięzców w 100 %



Miejsce 1 Paweł Stępień / Maciej Kamiński – ‘’Gang Karpiarzy ‘’ waga ryb 50,76 kg



Miejsce 2 – Wojciech Czapla / Ignacy Czapla – ‘’Strzelecki Klub Karpiowy ‘’ waga ryb 45,89 kg



Miejsce 3 oraz Big Fish zawodów - Rafał Marczak / Tomasz Fleszer – Karp Team Dębowa - waga ryb 34,08
z czego Big Fish 22.01 kg - OGROMNE GRATULACJE 





Były to pierwsze zawody w których braliśmy udział gdzie nie było nagród rzeczowych ale za to pierwsze trzy ekipy otrzymały darmowy start w PCM .
Już dziś czekamy z niecierpliwością na kolejną edycję a będzie to 3 Potyczka Klubów Karpiowych

Pragniemy również podziękować naszemu sponsorowi firmie Monster Fishing i portalowi Carppassion za wsparcie którym nas obdarzono.
Gorąco pozdrawiamy Wszystkich którzy wytrwali do samego końca w tych tropikalnych warunkach.

Piotr Herian – Team Carp Namysłów




Szybki Kontakt
Reklama
Reklama