Zrób to sam-Piórnik na sztywne przypony-K.Pieńkowski
W podbieraku wylądował piękny sześcio kilowy golec. Dookoła mnie noc czarna jak smoła. Świecę latarką, aby go delikatnie odhaczyć i widzę, że mój przypon jest mocno sfatygowany. Ryba poczeka do rana na sesję zdjęciową, a ja w świetle latarki wiąże nowy haczyk z nadzieją na jeszcze jedno branie.
Tak było przed paroma laty podczas mojego pierwszego karpiowego sezonu. Od tego czasu w moim karpiowym bagażu na stałe zagościł piórnik do przechowywania gotowych przyponów. Odkąd pamiętam miałem zawsze problemy z ich przewożeniem. Testowałem przeróżne tablice na przypony, pakowałem je pojedynczo w foliowe torebki. Z czasem zrobiło się ich tak dużo i stały się tak skomplikowane, że musiałem wymyślić jakiś sposób na skuteczne, a zarazem bezpieczne przechowywanie gotowców.
W dzisiejszych czasach każda karpiowa firma ma w swojej ofercie specjalistyczne piórniki, w których bezpiecznie możemy umieścić zrobione w domowym zaciszu dopieszczone przyponiki bez obawy o ich uszkodzenie. Szczególnie ważne jest to przy robieniu ich ze sztywnych materiałów, a także plecionek w otulinach.
Ja jednak cenię sobie domowe patenty i przez przypadek podczas rozmowy ze znajomym karpiarzem, on podsunął mi pomysł zrobienia takiego piórnika wykorzystując twarde etui na płyty CD. W tym samym dniu wybrałem się do marketu i zakupiłem adekwatny pokrowiec. Miał 30cm długości i przede wszystkim sztywne ścianki obszyte materiałem. To był strzał w dziesiątkę. Pospiesznie pojechałem do dużego sklepu z materiałami budowlanymi i chemicznymi i tam zakupiłem specjalną, mikorogumę o grubości 8mm( jest to chyba połączenie gumy z, neoprenem), która miała stanowić wnętrze piórnika.
Teraz pozostało tylko wykonanie. Niema w tym nic trudnego, więc nie będę się zagłębiał w szczegółowy opis myślę, że do wykonania takiego piórnika samodzielnie wystarczy kilka fotek.
Mam tylko dwie rady dla osób, które się na to zdecydują.
1.Najlepiej przykleić mikorogumę do ścianek za pomocą obustronnej grubej taśmy klejącej. Trzyma idealnie!
2.Przypony mocuję za pomocą szpilek z kolorowymi główkami, które ucinam kombinerkami na odpowiednią długość.


Powodzenia
Karol Pieńkowski-Carp Passion Team











Szybki Kontakt
Reklama
Reklama