,,Granulat - Zrób go sam"- Dariusz Ostrowski
Chciałbym zaproponować kolegom karpiarzom (szczególnie kręcącym kulki) pomysł dotyczący zastosowania przy nęceniu naszych ulubieńców GRANULATU własnej roboty. Pomysłodawcą wykonania domowym sposobem granulatu jest mój kolega klubowy Marcin Krajewski. Do tej pory do nęcenia stosowałem wyłącznie firmowe granulaty i nie spotkałem się wcześniej z takim rozwiązaniem, zatem postanowiłem zrobić próbną partię granulatu i przeprowadzić wstępne testy w domu. Do zrobienia granulatu domowym sposobem potrzebujemy dokładnie tych samych składników co do wyrobu kulek.














Sprawa jest bardzo prosta, po wyrobieniu ciasta, mix pozostawiamy klasycznie w lodówce na ok. 30 minut, aby związał. Następnie umieszczamy go w pistolecie (ewentualnie robimy wałki drugą stroną rollera) i robimy wałeczki. Ja zrobiłem wałki o średnicy 18mm, wszystko zależy od tego jakiej średnicy posiadamy końcówki do pistoletu lub jakim rollerem dysponujemy. Następnym krokiem jest pocięcie wałków nożem na odcinki ok. 2cm. Tak pocięte ciasto pozostawiamy na sicie, nie gotując go wogóle. PAMIĘTAJMY, GRANULATU NIE GOTUJEMY, TYLKO SUSZYMY PRZEZ OKRES OD KILKU DNI DO PONAD TYGODNIA !!! Proponuję do zrobienia naszego granulatu użyć mixu z najprostszych komponentów, ale obowiązkowo z większym dodatkiem ziaren takich jak: mielone prażone konopie, prażone pestki słonecznika czy pestki dyni. Do ciasta wręcz wskazane jest dodanie różnego rodzaju stymulatorów apetytu, boosterów czy dipów. Dodatki te, będą tworzyć w wodzie bardzo atrakcyjną dla ryb smugę zapachową. Kompozycji może być wiele, wszystko zależy od inwencji twórczej wykonawcy, zupełnie tak samo jak przy komponowaniu własnych mixów do wyrobu kulek proteinowych. Granulat jest gotowy do użycia po uzyskaniu odpowiedniej twardości, tzn. takiej, która nie pozwoli na jego łatwe kruszenie. Moje pierwsze testy granulatu polegały na wrzuceniu go do szklanki z wodą. Po 30-40 minutach granulat zaczął pracować, uwalniając zawarte w nim prażone ziarna i tworząc chmurę zapachową.








Myślę, że przy naturalnych ruchach wody w łowisku proces ten odbędzie się o wiele szybciej, jednak wszystko zależy od tego jak mocno wysuszymy nasz granulat. Możemy np. przygotować dwa rodzaje granulatu, taki który zaraz po wrzuceniu do wody zacznie pracować, i taki który będzie rozpuszczał się o wiele dłużej. Tak jak już wspomniałem możemy to regulować poprzez czas suszenia (czyli twardość granulatu) jak i dodanie do mieszanki utwardzaczy typu Bentonit. W taki oto prosty sposób możemy wykonać własny (obok kulek) dodatek, który może być z powodzeniem stosowany szczególnie podczas krótkich zasiadek, gdzie nie mamy czasu na wstępne nęcenie lub razem z ziarnami na dłuższych zasiadkach.

Dariusz Ostrowski
Szybki Kontakt
Reklama
Reklama