Mistrzostwa Polski Karpiarzy 2005 Reńska Wieś
W dniach 21-25 czerwca nad zbiornikiem Dębowa odbyły się po raz siódmy Mistrzostwa Polski Karpiarzy. Zawody te rozgrywane już od wielu lat, ciągle cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza, że tylko tu można wywalczyć tytuł Mistrza Polski oraz zmierzyć się z naprawdę wielkimi okazami. Naszą przygodę rozpoczęliśmy już 20 czerwca jako drużyna reprezentująca firmę Adder Carp w składzie Paweł Szewc / Paweł Swat. Tego właśnie dnia, (czyli dzień przed zawodami) wyruszyliśmy z Jawora ok. godz.19 na spotkanie z wielkimi okazami z Dębowej oraz oczywiście kolegami karpiarzami. Po dotarciu na miejsce okazało się, że jest już kilka drużyn, które też przyjechały dzień wcześniej. Wieczór spędziliśmy na rozmowach o karpiach, a także o samej wodzie, na której mieliśmy okazję dopiero pierwszy raz łowić. Następnego dnia od rana zaczęły zjeżdżać się kolejne drużyny, a my postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się wodzie i wydzielonym stanowiskom. W samo południe rozpoczęto Mistrzostwa od wciągnięcia flagi na maszt przez zeszłorocznych mistrzów. Kilkanaście minut później odbyło się losowanie stanowisk, na które wszyscy najbardziej czekali. My wylosowaliśmy stanowisko nr 3, które znajdowało się na długim cyplu i zaraz potem ruszyliśmy na miejsce. Zaczęła się ciężka praca od rozwijania całego karpiowego majdanu i zaraz potem ruszamy pontonem na wodę w celu wysondowania dna. Mamy kilka górek, dwie dość blisko brzegu ok.40metrów i jedną na 80metrze. Niestety nie są one takie, jakie chcielibyśmy mieć, gdyż głębokość na szczytach wynosi 4-4,5metra, ale cóż to są zawody i trzeba się przystosować. Następnie przygotowujemy zanętę i wywozimy ją w łowisko. Na górki sypiemy łącznie ok.35kg zanęty w składzie: kukurydza, kulki, konopie, pellet oraz zanęta sypka. Po zanęceniu szykujemy zestawy i już bardzo zmęczeni czekamy na sygnał rozpoczynający zawody, który zabrzmiał o godzinie 18. Wreszcie zestawy w wodzie i można odpocząć. Po pierwszej nocy na 24 startujących drużyn, jest mało brań i wyniki są ogólnie bardzo słabe. Okazuje się, bowiem że karpie są zgrupowane w jednym miejscu i odbywają tarło. Mimo to złowiono kilka karpi, ale większość to małe sztuki ok.2,5kg. Druga noc przynosi już lepsze wyniki, zwłaszcza na wysokim brzegu, gdzie karpiarze mają nawietrzną stronę. Drużyna z Niemiec wyjmuje sztukę ponad 11kg i kilka ryb traci w gęstej roślinności, która pokrywa coraz większą część akwenu. Tego dnia również zostaje złowiona przez Dariusza Kruszewskiego największa ryba zawodów, a był to karp o wadze 16kg, który dał pierwsze miejsce drużynie. Niestety u nas w łowisku nic się nie dzieje, nawet spławów i żadnej bytności karpi, tylko leszcze dobierają się do naszych przynęt. W dniu 24 czerwca, czyli w trzeciej dobie trwania zawodów, nic specjalnego się nie zmieniło, ciągle słabe brania. Na prowadzenie wyszła drużyna z Niemiec osiągając 17,3kg po dołowieniu jednej ryby, tym samym spychając drużynę z szesnastką na drugie miejsce. Do tego było zaledwie kilka brań w tym jeden karp ponad 12kg i wiele zerwanych z powodu roślinności. U nas nadal zerowy wynik i odeszły już nadzieje na jakiekolwiek brania. Tego dnia zaczął zmieniać się kierunek wiatru i powiało nam prosto w twarz z południa. Przed ostatnią nocą troszkę nerwowa atmosfera, gdyż o zwycięstwie mogła zadecydować jedna duża ryba, więc nadal pracujemy. Późnym wieczorem dochodzą do nas wieści, że Krystian Goldman ma już trzecie branie, a więc brania są, szkoda tylko, że nie u nas. Ostatnia noc mija spokojnie zwłaszcza u nas. Dopiero o 4rano budzi mnie piękny odjazd i po krótkim holu lądujemy karpia w podbieraku. Oceniam go na ok.3kg wrzucam do worka, zarzucam zestaw i idę dalej spać. Drugie branie następuje w dwie godziny później i po wyszarpaniu karpia z gęstych roślin udaje się go podebrać. Jest trochę większy od swojego poprzednika, ale też ląduje w worku by czekać na komisję wagową. Mając nadzieję, na choć jeszcze jedną rybę, która dałaby nam wysokie miejsce, nie mogę już zasnąć i czuwam. Niestety trzeciego brania już się nie doczekałem, a gdy o 10 rano zabrzmiał sygnał kończący zawody z małym niedosytem wyciągnęliśmy zestawy z wody. Teraz zostało tylko czekać na komisję z wagą i przekonać się, na które miejsce możemy liczyć. Po zważeniu karpie okazały się większe niż się spodziewałem. Jeden miał 4,2kg, a drugi prawie 5,8kg dając nam łączną wagę niecałe 10kg. Jeszcze nie wiemy jak poszło po nocy innym zawodnikom i które zajmiemy miejsce. Dopiero po zwinięciu całego sprzętu i zajechaniu na miejsce zakończenia Mistrzostw, mogliśmy sprawdzić jak nam poszło. Okazało się, że te dwa karpie w ostatnich godzinach zawodów dały nam 9 miejsce.
Pozostał tylko mały niedosyt, zwłaszcza, dlatego że brania zaczęły się u nas przy południowym wietrze, który po zakończeniu zawodów wiał jeszcze silniej i kto wie, co by było, gdybyśmy łowili jeszcze jeden dzień dłużej. W sumie na 24 zespołów aż 17 drużyn złowiło rybę, a brania miał prawie każdy. Zwyciężyła drużyna z Niemiec, która jak najbardziej zasłużyła na ten tytuł, gdyż oprócz tych złowionych ryb miała najwięcej brań, z czego 7 karpi zerwała w roślinności. Drugie miejsce zajęła drużyna z największą rybą zawodów, a łowca największego karpia dostał w nagrodę łódkę. Natomiast trzecie miejsce przypadło zawodnikom z Kędzierzyna Koźla. Mimo wszystko przy tak niesprzyjających warunkach nad zbiornikiem Dębowa można liczyć zawsze na brania, dlatego pewnie zjawię się tam za rok na kolejnych Mistrzostwach Polski Karpiarzy.
Paweł Szewc


Wyniki Mistrzostw Polski Karpiarzy Dębowa 2005




1. Andreas Jager / Jan Zabłocki NIEMCY 17,300 kg 2 szt.

2. Dariusz Kruszewski / Bernard Skoczylas REŃSKA WIEŚ 16,025 kg 1szt.

3. Krystian Goldman / Marek Andrusyszyn KĘDZIERZYN-KOŹLE 14,100 kg 3 szt.

4. Sławomir Kalinowski / Krzysztof Mikołajczak ŚRODA WLKP. 12,300 kg 1szt.

5. Mirosław Macyszyn / Marian Heiduczek HEIDUCZEK 12,290 kg 2szt.

6. Łukasz Starzyk / Bogusław Cwajna TEAM SKLEP BOA Wodzisław 10,680 kg 2szt.

7. Piotr Zych / Damian Marcol CZERWIONKA 10,250 kg 1szt.

8. Dariusz Żółtaszek / Sławomir Wieczorek OŻARÓW 10,140 kg 4szt.

9. Paweł Szewc / Paweł Swat ADDER CARP 9,980 kg 2 szt.

10. Piotr Janusz / Stanisław Skiba INTRO ŚREM 9,750 kg 1szt.






Szybki Kontakt
Reklama
Reklama